Zespół napięcia mięśniowego – jak sobie z nim radzić?

autor: Agnieszka Gałczyńska | 17.02.2017
Uśmiechnięte dziecko

Każdy maluch ma własne tempo rozwoju. Niektóre dzieci wcześnie obracają się z brzuszka na plecy, inne dźwigają głowę, zaczynają siadać, chodzić czy mówić. Każdy rodzic wie, że jest to zupełnie normalne i porównywanie z rówieśnikami nie ma sensu. Jednak kiedy lekarz stwierdza: „wzmożone napięcie mięśniowe” – wpadamy w panikę. Czy słusznie?

Napięcie mięśniowe u maluszka zależy głównie od uwarunkowań genetycznych, a także metod sprawowania opieki nad dzieckiem. Zmienia się ono wraz z dynamicznym rozwojem dziecka. U niemowlaka napięcie mięśni rączek i nóżek jest większe niż mięśni tułowia. Czy mamy się zatem martwić wzmożonym napięciem mięśniowym?

Zespół napięcia mięśniowego to nie choroba. Diagnoza nie oznacza nieprawidłowego rozwoju, a problem we współpracy układu nerwowego z mięśniowym. Wzmożone napięcie mięśniowe może być skutkiem niedotlenienia w czasie porodu, cesarskiego cięcia lub problemów przy porodzie naturalnym.


Zobacz także:


Po pierwsze obserwuj!

Jeśli niemowlak ma płynne i swobodne ruchy, a także porusza wszystkimi częściami ciała nie mamy powodów do zmartwień. Jednak w przypadku kiedy ruchy są zaburzone, a objawy się utrzymują można podejrzewać wzmożone napięcie mięśniowe.

Do najważniejszych objawów zespołu napięcia mięśniowego należą:

  • mocno zaciśnięte piąstki – dziecko nie otwiera ich nawet podczas zabawy lub kąpieli
  • bardziej napięta lewa lub prawa strona ciała
  • stale skrzyżowane nóżki
  • problemy z zachowaniem równowagi
  • ograniczona reakcja na bodźce
  • maluch leżąc na brzuchu odchyla głowę tak mocno, że przewraca się na bok
  • dziecko leżąc na plecach odgina się w bok tak, że ciało tworzy łuk w kształcie litery C

Stópki dziecka

Pamiętaj!

Przyczyn nienaturalnego wygięcia maluszka może być wiele, np. dziecko szuka ulubionej zabawki lub po prostu uciska go ubranko.

Jeśli przy podnoszeniu głowa dziecka nie podąża za resztą jego ciała powinnyśmy wybrać się do lekarza. Zaniedbanie sygnałów ostrzegawczych może doprowadzić do obniżonej sprawności i problemów z chodzeniem na późniejszym etapie rozwoju dziecka.


Może Cię zainteresować: Rola dotyku w rozwoju dziecka


Po drugie – reaguj!

Z objawami nieprawidłowego napięcia mięśniowego należy udać się do neurologa. Lekarz dokładnie zbada dziecko, wykonując przezciemiączkowe USG mózgu. Jest ono bezpieczne i bezbolesne dla maluszka.

Przed wizytą u specjalisty bacznie obserwuj pociechę i powiedz lekarzowi jeśli:

  • po ukończeniu 1 miesiąca życia dziecko wygina się do tyłu robiąc mostek, ma oczopląs, stale wygina tułów w jedną stronę, kąpiel i ubranie malucha sprawia Ci problem przez napięcie mięśni
  • po skończeniu 3 miesięcy pociecha nie unosi główki kiedy leży na brzuszku, nie skupia wzroku, nie panuje nad główką, kiedy go podnosisz
  • po ukończeniu pół roku dziecko nie przekręca się na boki, nie chwyta zabawek, nie bawi się rączkami, nie unosi stóp do buzi
  • jeśli ciągle ma skrzyżowane lub wyprostowane nóżki, niespokojnie śpi, krztusi się podczas jedzenia i nadmiernie reaguje na każdy bodziec.

Dziecko się bawi

Po trzecie – pomagaj!

Wzmożone napięcie mięśniowe jest odwracalne. Jeśli tylko odpowiednio wcześnie zostanie zdiagnozowane – można je szybko wyleczyć. Najskuteczniejszą metodą terapii jest rehabilitacja polecająca na przywróceniu dziecku napięcia mięśniowego, które rozkłada się symetrycznie.


Przeczytaj: Małe stópki lubią być masowane


Czy wiesz, że…

W rehabilitacji napięcia mięśniowego u niemowląt wykorzystuje się metodę Bobath (NDT – Neuro Development Treatment) lub Vojty. Na czym one polegają? Pierwsza składa się z ćwiczeń i codziennej pielęgnacji dziecka, która prowokuje prawidłowe odruchy. Metoda Vojty to terapia przez nacisk na określone punkty ciała stymulujące mózg do prawidłowej pracy.

Opieka rodziców odgrywa kluczową rolę w terapii zespołu napięcia mięśniowego. Skuteczna pomoc fizjoterapeutów i zaangażowanie mamy i taty sprawią, że problem z napięciem mięśniowym szybko zniknie.

Pamiętaj!

  • Asymetria ułożenia dziecka w pierwszych 6 tygodniach jest naturalna, jeśli nie występuje cały czas i nie zmienia się strona wyginania
  • Przez pierwsze 3 miesiące życia może drżeć maluchowi broda lub nóżka – nie jest to niepokojące, jeśli drżenie ustaje pod wpływem dotyku
  • Maluch powinien pozwalać na układanie go w różnych pozycjach

Tematy: rozwój, napięcie mięśniowe, rehabilitacja, ćwiczenia


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry