Zabawy z chorym dzieckiem. Podrzucamy pomysły

autor: Agata Cygan - Kukla | 29.08.2014

Chory maluch bywa marudny, apatyczny, drażliwy. Nic w tym dziwnego, chorzy dorośli też niejednemu „zaszli za skórę”. Co więcej, nie wszystkie dotychczasowe zabawy wchodzą w grę, bo malec sporo czasu spędza w łóżku. Co zrobić, by zapomniał o chorobie? Oto kilka pomysłów na zabawy z chorym malcem.

Zabawy w łóżku

  • Co to takiego?

Przed dzieckiem rozkładamy koc, a pod niego wkładamy kolejno różne przedmioty. Za każdym razem prosimy malca, by – po włożeniu rączek pod koc, za pomocą samego dotyku spróbował odgadnąć, co takiego kryje się pod spodem.

  • Coś w pobliżu na literę…

Kultowa już chyba zabawa, stosowana nawet przez dorosłych dla zabicia czasu. Prosimy, by dziecko wskazało przedmiot, który znajduje się w pokoju i zaczyna na określoną literę. Tę formę zabawy można zastąpić innymi – np. coś w pobliżu w kolorze, coś miękkiego/twardego w pobliżu, itp.

  • Co się zmieniło?

Przed dzieckiem, na stoliku lub kocu kładziemy kilka przedmiotów i prosimy, by dobrze się im przyjrzało. Następnie prosimy malca, by na chwilę odwrócił głowę lub wiążemy mu oczy opaską. Zmieniamy układ jednej (z czasem kilku) zabawek, po czym prosimy dziecko, by wskazało – co się zmieniło.

  • Co to za smak?

To zabawa, która nie tylko rozweseli dziecko, ale też pomoże nieco „oszukać” apetyt malca. Dzieci w czasie choroby często odmawiają jedzenia. Oczywiście nie należy karmić ich na siłę, ale można użyć pewnego fortelu. Przygotowujemy różnego rodzaju małe kawałki jedzenia (np. jabłko, herbatnik, biszkopt, chleb), wiążemy malcowi oczy i prosimy, by zgadywało, co kolejno ląduje w jego buźce.

Chorego malca nie trzeba na siłę trzymać w łóżku – chyba, że bezwzględnie zaleci to lekarz

Możemy usiąść wygodnie przy stole i zaproponować malcowi zagranie w grę planszową, kolorowanie obrazków czy lepienie z masy solnej. Zorganizowanie całego dnia zabawy dla chorego malca nie jest łatwe – wymaga nie tylko wielu pomysłów i kreatywności, ale także cierpliwości. Tym bardziej, że maluch w tym okresie bywa trudny – szybciej się denerwuje, bywa rozdrażniony.

Nie miejcie więc wyrzutów sumienia, pod koniec dnia puszczając mu bajkę w telewizji (wszystko jest dla ludzi – ważne, żeby nie przesadzić). Dobrym, a nawet lepszym pomysłem, jest jednak włączenie dziecku audio booka – dzięki temu nie narażamy malucha na zmęczenie oczu i ułatwiamy mu zdrowy sen.


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry