Wakacyjny niezbędnik – wyjazd na wieś

autor: Agata Cygan - Kukla | 24.08.2015

Jeśli mieszkacie w dużym mieście, wieś to idealne miejsce na wakacje z dzieckiem. Wam przyda się odpoczynek od miejskiego zgiełku, dziecku pobyt przyniesie mnóstwo przygód i atrakcji. Tutaj będzie mogło wreszcie zobaczyć wszystko to, co do tej pory widziało – wyłącznie na obrazku.

Coraz większy pęd życia sprawił, że wzrasta liczba ludzi, którzy czują potrzebę ucieczki od miejskiego hałasu, a to powoduje intensywny rozrost agroturystyki. Do stworzenia własnego gospodarstwa nie potrzeba wiele – domek na wsi, niewykorzystane na co dzień pokoje, ogródek albo sad – i już można wystawić własną ofertę.

Pamiętajmy jednak, że agroturystyka nie jest tożsama z turystyką wiejską, pensjonatem czy kwaterą prywatną w wiejskiej okolicy. To nie tylko noclegi i wiejskie jedzenie. By miejsce zasługiwało na miano gospodarstwa agroturystycznego, musi posiadać dużą zieloną przestrzeń wokół – ogród, sad, pola uprawne, oferować dostęp do zwierząt gospodarskich i różnorodnej roślinności.

Agroturystyka to forma spędzania czasu niezwykle przyjazna także rodzinie z dziećmi. Miejsca cechuje z reguły bezpieczne położenie – blisko płytkiej rzeki albo jeziorka, otoczone polami, łąkami bądź lasami. Choć ludziom mieszkającym na wsiach lub wywodzącym się z wiejskich okolic trudno będzie to zrozumieć, możliwość tak bliskiego obcowania z gospodarskimi zwierzętami to dla dziecka coś w rodzaju – pobytu w Zoo. Zoo, w którym zwierzęta nie są zamknięte w ciasnych klatkach, ale przebywają na wolności – można je dotknąć, nakarmić i co najważniejsze – można się z nimi bawić!

Wyjazd na wieś – co sprawdzić przed wyjazdem?

Jadąc na wieś, zapewne nie liczymy na luksusy, a co więcej – ich brak to swego rodzaju dodatkowa atrakcja. Trudno bowiem ukrywać, że wakacje na wsi, spędzone w 4-gwiazdkowym hotelu, tracą nieco ze swojego uroku. W końcu nie o samą wieś nam chodzi, ale o miejsce z całym jego dobrodziejstwem – klimatem, specyficznym środowiskiem, typowymi warunkami.

Pamiętajmy jednak, że wypoczywając z dziećmi, mamy większe potrzeby i oczekiwania, niż inni urlopowicze.

Nie zapomnijmy jeszcze przed wyjazdem sprawdzić, czy aby na pewno zostaną one zaspokojone. Sprawdziliśmy dla Was, co warto zrobić jeszcze przed dokonaniem rezerwacji:

  • skonsultować wyjazd z pediatrą – sprawdzić stan zdrowia dziecka i upewnić się, że nie rozwija się żadna infekcja bądź poprzednia już zupełnie ustała, a także zapytać o to, na co zwrócić szczególną uwagę przed i w czasie pobytu;
  • wybrać miejsce, oferujące nie tylko piękne widoki, czyste powietrze i spokój, ale także atrakcje dla rodziców z dziećmi (np. kącik zabaw, propozycje programów animacyjnych, warsztaty dla najmłodszych, plac zabaw, możliwość wypożyczenia rakietek do badmintona, piłki do siatkówki i footballu, możliwość wypożyczenia rowerów z fotelikami i kaskiem dla dziecka, dostęp do ogródka, dostęp do zwierząt, itp.);
  • rozważyć gospodarstwo, które posiada określoną specjalizację, co oznacza, że skupia się na jednym rodzaju klienta i to jemu dedykuje wszystkie udogodnienia (np. rodziny z dziećmi, ludzie starsi);
  • sprawdzić, czy gospodarstwo posiada tytuł Agroturystyki przyjaznej rodzinie;
  • sprawdzić standard oferty – o ile w hotelach kategoryzujemy za pomocą gwiazdek, tutaj mamy do dyspozycji słoneczka. Kwatera może osiągnąć maksymalnie trzy słoneczka (w tym standardzie musi się znaleźć m.in. przystosowanie pokoi, łazienek, podjazdów), a przyznaje je Polska Federacja Turystyki Wiejskiej;
  • sprawdzić, czy w okolicy są inne atrakcje dla rodziców z dziećmi;
  • sprawdzić, w jakiej odległości znajduje się najbliższy sklep, apteka;
  • sprawdzić, w jakiej odległości znajduje się większy ośrodek miejski – szpital, lekarz, supermarket;
  • spytać, czy w ofercie są pokoje przystosowane do pobytów rodziców z dziećmi, a jeśli tak – co znajduje się na ich wyposażeniu;
  • sprawdzić, jakie akcesoria można wypożyczyć na miejscu – np. nosidełka, wózek;
  • spytać o usługi/udogodnienia dla rodziców z dziećmi (przykładowo: krzesełko do karmienia w jadalni, zupa o dodatkowej godzinie, możliwość podgrzania butelek, słoiczków, plastikowe naczynia);
  • dopytać gospodarzy o innych wypoczywających – towarzystwo rodzin z dziećmi będzie dodatkowym atutem, bo dzięki temu nasza pociecha na pewno nie będzie się nudzić; obecność rodzin z dziećmi jest też sygnałem, że miejsce odpowiada potrzebom najbardziej wymagającego turysty;
  • sprawdzić opinie o danym gospodarstwie w internecie.

góry z dzieckiem

Co zabrać?

Kiedy miejsce zostało już wybrane, czas przejść do pakowania torby podróżnej. Co musi się w niej znaleźć?

  • wakacyjna apteczka – niezbędnik w czasie każdego wyjazdu z dzieckiem. W apteczce powinny się znaleźć:
  • termometr i lek przeciwgorączkowy w dogodnej dla malucha formie – najlepiej w syropie, np. Mlifen®;
  • doustny płyn nawadniający, który uchroni przed odwodnieniem – najwygodniejszy będzie ten w butelce, gotowy do natychmiastowego spożycia, np. ORSALIT® DRINK;
  • lek uśmierzający ból gardła – najwygodniejszy będzie ten w sprayu, np. Lactoangin®;
  • środek, odstraszający owady i zapobiegający ukąszeniom;
  • środek, łagodzący skutki ukąszenia owadów,
  • preparat, odstraszający kleszcze oraz przyrząd, ułatwiający usunięcie ich ze skóry (w ostateczności zwykła pęseta),
  • krem z filtrem UV (minimum SPF 25), chroniący przed promieniowaniem słonecznym,
  • preparat kojący w przypadku oparzenia słonecznego, jak np. panthenol,
  • dodatkowe leki, uzależnione od danego malucha: przyjmowane przewlekle, stosowane w chorobie lokomocyjnej, pomagające na ból dziąseł w czasie ząbkowania.
  • dokumenty:
    • książeczka zdrowia dziecka,
    • zaświadczenie o ubezpieczeniu zdrowotnym;
  • telefon komórkowy;
  • wygodne buty;
  • ubrania zarówno na cieplejsze, jak i chłodniejsze dni – bez względu na prognozy pogodowe; ilość ubrań jest zależna od długości planowanego urlopu;
  • ekwipunek przeciwdeszczowy: płaszcz, kalosze, folia do wózka, parasole;
  • ekwipunek przeciwsłoneczny: okulary przeciwsłoneczne, czapeczka na głowę lub kapelusik;
  • kosmetyki: pasta do zębów, szczoteczka, mydło, żel lub płyn do kąpieli, szampon;
  • przybory toaletowe: ręcznik, grzebień, składana lub dmuchana wanienka bądź plastikowa misa;
  • środki higieniczne: chusteczki zwykłe i nawilżane, ręczniki papierowe, papier toaletowy, pieluchy tetrowe – nawet jeśli dziecko ich nie nosi, przydają się w wielu sytuacjach, plastikowe woreczki, nocnik lub nakładki jednorazowe na toaletę, nieprzemakalne podkłady do przewijania – jeśli dziecko korzysta jeszcze z pieluszek;
  • kocyk, mała poduszka;
  • gotowe posiłki, przekąski, woda;
  • kilka ulubionych zabawek – ukochana przytulanka, książeczka, gra planszowa;
  • kilka nowych zabawek – książeczka, kolorowanka, blok rysunkowy, plastelina lub ciastolina, CD z nową bajką.

Badania na alergię

A co, jeśli twoje dziecko jest alergikiem?

Gospodarstwa agroturystyczne powstają najczęściej tam, gdzie nie ma wielkiego przemysłu, a więc w rejonach czystych, gdzie powietrze pozwala nam dosłownie odetchnąć od miasta i jego zanieczyszczeń. Jednocześnie jednak, tereny wiejskie bogate są we wszelkiego rodzaju drzewa, które – niestety, pylą równie mocno jak te, rosnące w miastach. Co więcej, gatunków jest tu znacznie więcej i przyjeżdżając na wakacje z maluchem uczulonym na pyłki możemy napotkać na wiele niespodzianek – odkryć kolejne, uczulające go gatunki.

Oczywiście i dla tych dzieci wieś nie jest bezwzględnie zakazana, ale w przypadku małego alergika, planując wyjazd trzeba zwrócić uwagę na dodatkowe aspekty:

  • jeśli mamy w domu alergika uczulonego na pyłki, dostosujmy czas oraz miejsce wyjazdu do niego – wybierzmy się na wakacje wtedy, gdy pylenie w naszej okolicy jest największe; koniecznie też sprawdźmy, jak wygląda sytuacja z pyleniem w miejscu docelowym; zapytajmy o występujące tu gatunki drzew i krzewów;
  • pamiętajmy, że rytm życia gospodarstwa agroturystycznego często wyznaczają terminy prac polowych – zapytajmy, jakie są planowane na czas naszego pobytu (sianokosy, żniwa);

Sprawdź: Kalendarz pylenia 2015

Uwaga! Zapomnijmy o żniwach – koniec sierpnia bywa często gorący i suchy, a powietrze jest wówczas gęste od pyłu i wszystkiego, co najgorsze dla alergika: odchodów roztoczy, zarodników grzybów, pyłków utrudniających oddychanie.

  • odwiedźmy alergologa i poprośmy o zapas stale przyjmowanych leków oraz poradzenie w kwestii tego, co zrobić, gdy stan dziecka się pogorszy;
  • zabierzmy lekarstwa, które przyjmuje malec;

Uwaga! Oprócz tych, przyjmowanych przewlekle, warto spakować także leki przeciwhistaminowe, leki zawierające kortyzon, leki miejscowo obkurczające naczynia krwionośne albo działające ogólnie, leki przeciwalergiczne stosowane bezpośrednio na śluzówkę nosa, krople do oczu oraz epinefrynę w postaci autostrzykawki – szczególnie ważne przy uczuleniu na jad owadów!

  • w gospodarstwie możemy liczyć na świeży, gotowany danego dnia obiad – gospodarze często serwują potrawy znane wyłącznie w danym regionie bądź kombinacje składników, charakterystyczne tylko dla danej kuchni. To miejsce, gdzie można skosztować różnych tradycyjnych rarytasów, jak chociażby barszcz ze świeżo ściętej botwinki, barszcz biały na serwatce, mleko prosto od krowy czy miód z własnej pasieki. Niestety, nie wiemy, jak zareaguje na owe specjały dziecko, zmagające się z alergią pokarmową, dlatego nie bójmy się dopytywać o składniki potraw. Pamiętajmy, że gospodarstwo agroturystyczne jak żadne inne stwarza możliwość indywidualnego podejścia do różnego rodzaju diet, między innymi – właśnie alergików.
  • zapytajmy, jakimi środkami są czyszczone pokoje i w jakich proszkach są prane pościele, a w razie potrzeby – sprawdźmy możliwość zapewnienia kołdry z włókien sztucznych – w przypadku uczulenia na pierze; jeśli nie jest to możliwe, zabierzmy własny kocyk i poszewkę;
  • jeśli dziecko uczulone jest na jad owadów, musimy mieć zawsze w zanadrzu środek odstraszający i co kilka godzin spryskiwać nim ciało oraz ubranie malca; nie pozwalajmy dziecku biegać boso oraz bez nakrycia głowy, unikajmy podawania słodyczy i lodów na świeżym powietrzu; nie zakładajmy też wielokolorowej, wzorzystej odzieży;
  • związki amoniaku, znajdujące się w zanieczyszczonym odchodami zwierząt sianie mogą być bardzo niebezpieczne dla alergików, dlatego niewskazane są wizyty w stajniach;
  • bez względu na to, ile ubrań zabierzemy, pamiętajmy o sprawdzonym proszku do prania i płukania ubrań – może się okazać, że na miejscu trudno go dostać;
  • zabierzmy koniecznie zestaw używanych na co dzień kosmetyków (emolienty).

wyjazd na wieś

Wyjazd na wieś nie jest wskazany w przypadku maluchów, które mają alergię na roztocza – znajdują się one zarówno w sianie zalegającym w stajni, jak i na polu czy łące. Siano jest też doskonałym środowiskiem dla rozwoju grzybów i pleśni, pełne pyłków roślin kwitnących skoszonych podczas sianokosów czy żniw. Także stare kwatery i wiejskie domy są ich prawdziwym siedliskiem, co sprawia, że w przypadku takiego dziecka – od alergenów po prostu nie ma ucieczki. Z oczywistych względów odradza się agroturystykę także maluchom, uczulonym na sierść zwierząt.

Sprawdź: Mały alergik a zwierzęta

—-

Jeśli wyjazd z dzieckiem na wieś już za wami, a w czasie pobytu okazało się, że czegoś wam zabrakło, koniecznie nam o tym napiszcie. Uzupełnimy listę ku przestrodze innych rodziców!


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry