Wedding plannerka: „To niuanse tworzą całość”

autor: Agnieszka Gałczyńska | 16.05.2016

Konsultantka ślubna nie ma łatwej pracy. W końcu jej klientami są najbardziej wymagające osoby – te które przygotowują się do najważniejszego momentu w życiu. Często swoje oczekiwania określają prostym „musi być magicznie”.

Zobacz też: 20 najważniejszych pierwszych razów

I jak spełnić takie wymagania? Ona udowadnia, że nic nie stoi na przeszkodzie. W głowie ma tysiące pomysłów, w duszy artystyczną żyłkę, a w dłoniach zdolność tworzenia niezapomnianych wspomnień.

Ślub wydaje się rutynową ceremonią, która jest ograniczona pewnymi ramami, czy to prawnymi, czy kościelnymi. Wesele wręcz przeciwnie. Jakie pomysły przyszłych małżonków zaskakują Panią najbardziej?

Współpracowaliśmy z wieloma parami młodymi, które zaskakiwały nas swoimi pomysłami, czy to ze względu na miejsce czy motyw przewodni wesela. Wspominam z sentymentem wesele pod Łodzią, kiedy na tydzień przed terminem okazało się, że dodatkowo organizujemy poprawiny w ogrodzie, a pannie młodej rozczesywałam włosy przez cały niedzielny poranek. Pamiętam też wesele z motywem lego, wesele w namiocie stawianym specjalnie dla młodych w ich posiadłości, wesele w podwarszawskiej stodole, wesele góralskie lub przyjęcie, na którym jedną z nietypowych atrakcji był pokaz tańca breakdance.

Przeczytaj: Jak różnica wieku wpływa na związek?

Wedding planner Anna Podsędkowska_2

A jakie były najdziwniejsze miejsca ceremonii?

W naszych realiach trudno mówić o najdziwniejszych miejscach ceremonii. Po pierwsze jeszcze nie możemy się na takie decydować. Jest jasno określone, że miejsce ślubu powinno być godne. Po drugie pary młode nie mają chyba w sobie tyle odwagi, aby spróbować. Po trzecie to dalej bardzo kosztowne. W tym roku wiele z organizowanych przez nas ślubów odbywa się plenerze, w ogrodach, pałacach, dworkach. W zeszłym roku organizowałam ślub w bardzo małym, drewnianym kościółku, który tworzył magiczną atmosferę, a młodzi jechali do niego na koniach. Wyjątkowy był też ślub cywilny na zamku, organizowany dwa lata temu.

Polacy częściej wybierają klasyczną uroczystość, czy wolą przeznaczyć pieniądze na coś wystrzałowego?

Kwestia wyboru pomiędzy tradycją, a nowoczesnością zależy głównie od tego czy para młoda finansuje wesele samodzielnie. W przypadku, kiedy rodzice się dokładają chcą mieć wpływ na podejmowane decyzje, a one różnią się od pomysłów narzeczonych.

Warto przeczytać: Okazywanie miłości w miejscach publicznych

I co wtedy?

Nie powinniśmy odsuwać rodziców od przygotowań. Nie mogą się poczuć odepchnięci, w końcu to też ważny dzień dla nich. Można przekazać im zatem zadania, które mają mniejszy wpływ na całość organizacji. Najlepsza jest rozmowa z nimi, wytłumaczenie na czym młodym zależy, ale też wysłuchanie ich zdania. Idealnym rozwiązaniem jest połączenie tych dwóch stanowisk.

Wedding planner Anna Podsędkowska_3

Wiele osób powtarza, że „ślub jest dla Ciebie, wesele dla rodziny”. Co zrobić, żeby każdemu dogodzić?

Nie ma uniwersalnego przepisu na udane wesele. Każde jest wyjątkowe i podchodzimy do niego bardzo indywidualnie. Można jedynie opierać się na pewnych zasadach, ale podporządkowanych własnym pomysłom. Głównie należy pamiętać o tym, że jako gospodarze nie będziemy w stanie spełnić oczekiwań każdego gościa. Postawmy więc na uniwersalne rozwiązania z niespodziankami. Każdy element powinien być dobrany tak, aby nasi goście czuli się swobodnie.

Co decyduje o tym, że ceremonia ślubna jest niezapomniana zarówno dla gości, jak i dla pary młodej?

Przede wszystkim o wyjątkowym charakterze ceremonii ślubnej decyduje sama para młoda i ich goście, a tak naprawdę wielkie wzruszenie, jakie panuje w tym czasie i widoczna miłość pomiędzy dwojgiem ludzi, którzy ślubują sobie wspólne życie.

Oczywiście ważna jest muzyka, światło, kwiaty, miejsce, ale nawet te najbardziej skromne wydają się niezapomniane, kiedy pojawiają się łzy szczęścia.

A jeśli pojawiają się łzy bezsilności? Jaki jest najczęstszy błąd popełniany przez młode pary przy planowaniu przyjęcia weselnego?

Pary młode mają dużo pomysłów, które bardzo chcą zrealizować, ale nie zawsze są ze sobą spójne np. planują eleganckie przyjęcie weselne w dworku, ale chcą mieć wiejski stół. Oczywiście da się połączyć ze sobą te dwie rzeczy, ale trzeba wiedzieć jak, żeby ze sobą współgrały. Parom młodym często brakuje szerszej perspektywy, obiektywnego spojrzenia na sytuację.

Czy było w Pani karierze takie zlecenie, którego nie udało się zrealizować, albo realizacja była wyjątkowo trudna?

Mieliśmy w zeszłym roku parę młodą, która zleciła nam organizację całości ślubu i wesela w jeden miesiąc. Nie było to proste zadanie, gdyż ślub odbywał się w cerkwi, a całe wesele miało być bardzo eleganckie. Młodzi mieli konkretne wymagania. Efekt końcowy przeszedł ich oczekiwania, a dla nas był to bardzo duży sukces.

Sukcesem wydaje się organizacja wesela ze snów nie rujnując przy tym domowego budżetu.

Zasada jaką wyznajemy jest taka, że najwyższa cena nie gwarantuje satysfakcji. Przede wszystkim liczy się pomysł, który możemy wpasować w ramy budżetowe. Marzy nam się ślub i wesele w plenerze, ale koszty przewyższają nasze możliwości? Zastąpmy poszczególne elementy tak, aby dopasować ich koszt do planowanego budżetu. Ślub w plenerze może odbyć się w miejscu, które jest już do tego zaaranżowane – unikamy dodatkowych kosztów wyposażenia, a wesele można zorganizować w sali lub innym ciekawym miejscu, które dysponuje ogrodem.

Dla mnie najistotniejszym elementem są niuanse, które na pozór niewidoczne tworzą nam całość. Dekoracje kwiatowe, papeteria ślubna, podziękowania dla gości. Niby nic nie znaczące, a pozostawiają cudowne wspomnienia.

Wedding planner Anna Podsędkowska_4

Trendy ciągle się zmieniają. Jak będzie wyglądać ceremonia ślubna za 10 lat?

Rynek ślubny cały czas się rozwija, pojawiają się nowe możliwości. Dziś możemy organizować uroczystość zaślubin w plenerze, chociaż na początku zeszłego roku wydawało się to jeszcze niemożliwe. Mam nadzieję, że to dopiero początek i z kolejnymi latami śluby będzie można organizować nie tylko w miejscach określonych ustawą. Życzyłabym również przyszłym parom młodym, aby w plener można było wyjść ze ślubem kościelnym.

Sprawdź: Jak rozmawiać z mężczyzną o emocjach?

To na pewno dałoby nowe możliwości. Czy organizacja wesela może stać się rutyną?

Rutyna nam nie grozi, gdyż każda para młoda jest inna, przychodzi do nas z inną historią i innym pomysłem. Staramy się wszystko zebrać w całość i stworzyć magiczny, niezapomniany dla wszystkich dzień. Każda para daje nam inny rodzaj emocji, doświadczeń, bardzo dużo czerpiemy z nich samych, dlatego nie ma nawet możliwości, aby popaść w rutynę. Każda kolejna organizacja to dla nas nowa przygoda.

O realizacji jakiego przyjęcia weselnego Pani marzy?

Ja uwielbiam naturę. Organizacja wesela w takiej aranżacji jest dla mnie dużym wyzwaniem, bo możliwości jest bardzo wiele. Chciałabym móc pomóc w organizacji przyjęcia, które nie byłoby ograniczone żadnymi ramami, czy to prawnymi czy kulturowymi. Takiego, w którym wyobraźnia moja i młodych nie miałaby granic.

Anna Podsękowska – Agaya Konsultanci Ślubni www.agaya.eu


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry