Walka z suchością trwa: ginekologia estetyczna

autor: Agata Cygan | 24.07.2013

Estetyczna i nie tylko

Zabiegi z zakresu ginekologii estetycznej kojarzą nam się w pierwszej kolejności z chęcią poprawienia intymnego wyglądu, pozbycia się kompleksów czy zwiększenia pewności siebie. Często są uznawane za ofertę dla kobiet, które nie do końca akceptują wygląd swoich organów w strefach intymnych. Tymczasem niektóre z nich, poza poprawą estetyki intymnego wyglądu, mają także na celu zapewnienie zdrowia intymnego, przywrócenie komfortu kobiecych okolic intymnych i poprawę ich funkcji seksualnych, a także ochronę przed zmianami, prowadzącymi do uciążliwych dolegliwości.

Jedną z takich dolegliwości, która prowadzi wiele kobiet do klinik ginekologii estetycznej, jest suchość pochwy i warg sromowych. W przypadku, kiedy produkcja śluzu pochwowego nie jest wystarczająca, w okolicach intymnych pojawić się może świąd i pieczenie, a dyskomfort tym spowodowany utrudnia znacznie codzienne funkcjonowanie.

Nieodpowiednio nawilżona pochwa jest bardziej podatna na wszelkiego rodzaju podrażnienia, otarcia i urazy, zarówno podczas codziennych czynności, jak i w czasie stosunku.

Śladami Mona Lisy

Zdrowie intymnych części ciała wspomagają dwa zabiegi. Mezoterapia warg sromowych polega na ostrzykiwaniu fałd śluzówki, lezących u wejścia do pochwy kwasem hialuronowym, wzbogaconym w naturalny antyoksydant (chroniący i przedłużający działanie kwasu). Zabieg taki powiększa wargi sromowe zewnętrzne, ale przede wszystkim nawilża okolice intymne i pobudza aktywność fibroblastów, produkujących kolagen.

Innym zabiegiem, który poprawia komfort intymnych okolic, jest tzw. MonaLisa Touch, wykonywany przy użyciu lasera frakcyjnego CO2. Zabieg jest przeznaczony dla kobiet, które cierpią z powodu utraty elastyczności pochwy na skutek braku naturalnego nawilżenia. Działanie lasera pozwala odbudować nabłonek ścian pochwy, co prowadzi do stymulacji produkcji kolagenu i przywrócenia fizjologicznego pH. Dzięki temu ścianki pochwy nabierają elastyczności, a także zanika uporczywa suchość.

Natura – wystarczy ją obudzić!

Opisane zabiegi są bezbolesne i nieinwazyjne. Warto jednak zauważyć, że jeden zabieg nie gwarantuje poprawy „na zawsze” – pierwszy z nich najlepiej powtarzać każdego roku. Co więcej, mimo tego, że nieinwazyjne, trudno ukrywać, że stanowią swego rodzaju ingerencję w ciało kobiety. Alternatywą dla tego rodzaju zabiegów jest stymulacja naturalnego nawilżenia w wyniku przyjmowania globulek dopochwowych. Dzięki nim problemu suchości nie trzeba rozwiązywać w gabinecie medycyny estetycznej, które to rozwiązanie jest dla kobiety zdecydowanie bardziej kłopotliwe i stresujące.

 

fot. Deb by LicenseAttribution Some rights reserved by Daniele Zedda

prOVag żel

@ śledź nas na instagramie
powrót do góry