Wakacyjna apteczka – co spakować?

autor: Agata Cygan - Kukla | 22.06.2015

Wakacyjna apteczka z lekami pierwszej potrzeby to jedna z rzeczy, które powinny wylądować w podróżnej torbie jako pierwsze. Pozostaje pytanie, jakie produkty muszą się w niej znaleźć? Podpowiadamy, co może się przydać w czasie letnich wakacji z maluchem!

Gorączka – nie tylko zakupowa!

Mimo, że gorączka kojarzy nam się w pierwszej kolejności z infekcją, a ta – sezonem jesienno-zimowym i zimowo-wiosennym, warto pamiętać, że podwyższona temperatura wcale nie jest zarezerwowana dla tej chłodniejszej połowy roku. Tym bardziej, że gorączka, która przytrafi się latem, może się okazać znacznie groźniejsza. W czasie gorączki dziecko traci z organizmu wodę i elektrolity, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania jego organizmu, a – jak można się domyślić – upał tylko przyspiesza ten niebezpieczny proces.

Pamiętajmy, by – bez względu na to, gdzie się wybieramy – zabrać ze sobą termometrlek przeciwgorączkowy w dogodnej dla malucha formie – najlepiej w syropie.

Biegunka – goni podróżnych!

Biegunka to wyjątkowo niewygodna w czasie podróży dolegliwość. Niestety, równie wyjątkowo nie zważa ona na nasz komfort i chętnie odwiedza – właśnie w czasie wakacji. Z uwagi na mniejszą w tym czasie dbałość o zasady higieny osobistej, np. rzadsze mycie rąk przed jedzeniem, a jedzenia przed spożyciem, korzystanie z publicznych toalet, stołówek, basenów oraz oferty ulicznych straganów, brak możliwości sprawdzenia źródła spożywanych pokarmów czy mycie twarzy i zębów wodą z kranu, wirusy i bakterie mają naprawdę ułatwione zadanie.

Mimo, że tzw. biegunka podróżnych zdarza się najczęściej w czasie wyjazdu do miejsc charakteryzujących się niższym poziomem rozwoju ekonomicznego, warto się przed nią zabezpieczyć bez względu na miejsce wypoczynku. Do apteczki koniecznie wrzućmy doustny płyn nawadniający, który uchroni przed groźnym odwodnieniem – najwygodniejszy będzie ten w butelce, gotowy do natychmiastowego spożycia ORSALIT® DRINK. Jako, że biegunka niemalże uniemożliwia wakacyjny odpoczynek, warto zrobić wszystko, by skrócić czas jej trwania – zabierzmy ze sobą także ORSALIT® plus smektyn, czyli płyn nawadniający przyspieszający ustąpienie biegunki.

Gardło – zapalony towarzysz podróży

Mimo, że wiele czynników, które z reguły obwiniamy o zapalenie gardła w czasie wakacji nie występuje, szereg innych – godnie uzupełnia ich brak. Klimatyzowane pojazdy i pomieszczenia, zimne napoje na gorącej plaży, orzeźwiające lody – gwałtowne zmiany temperatur, jakim wyjątkowo często podlega dziecięcy organizm w tym okresie, mogą spowodować ból gardła, a nawet infekcję dróg oddechowych.

Niezbędny w podróży będzie z pewnością preparat uśmierzający ból gardła, przy czym najwygodniejszy będzie ten w sprayu, np. kojący i nawilżający śluzówki Lactoangin®.

dzieci

Owady – kochają letnie wypady!

Bez względu na to, czy wybieramy się nad morze, w góry czy nad jezioro, pamiętajmy o insektach, które – choć maleńkie – potrafią naprawdę skutecznie uprzykrzyć wakacyjny odpoczynek. Nie zapomnijmy o środku, odstraszającym owadyzapobiegającym ukąszeniom (formy, spośród których możemy wybierać to kremy, żele, spraye, bransoletki, naklejki) oraz tym, który złagodzi przykre skutki ich działania.

Pamiętajmy też o kleszczach – zabierzmy preparat, odstraszający te groźne maleństwa oraz taki, który ułatwi usunięcie ich ze skóry (bądź po prostu zwykłą pęsetę).

Zadrapania i otarcia – pamiątka dobrej zabawy!

Nawet, jeśli będziemy śledzić każdy krok naszego malucha, prawdopodobnie nie uda się ich uniknąć. Zapakujmy więc do torby bandaż, jałowe kompresy, plastry, wodę utlenioną, zasypkę na otarcia i preparat na stłuczenia, a także małe nożyczki. Dobrym pomysłem jest zabranie soli fizjologicznej, która okaże się nieoceniona w przypadku, gdy do małych oczek dostanie się piasek bądź trzeba będzie wyczyścić zapchany nosek.

Słońce – czasem grzeje, czasem parzy

Nawet, jeśli telewizyjne prognozy zapowiadają pogodę umiarkowaną, znajdźmy miejsce dla kosmetyków z filtrem UV (minimum SPF 25), chroniących przed zgubnym promieniowaniem słonecznym.

W przypadku najmłodszych najodpowiedniejszy będzie krem z filtrem mineralnym, którego zaletą jest to, że nie wnika w skórę, ale tworzy na jej powierzchni barierę ochronną. Mimo takiej przezorności, nie wykluczajmy zupełnie oparzenia słonecznego – zabierzmy ze sobą także preparat kojący, jak np. panthenol.

Ostateczny skład wakacyjnej apteczki uzależniony jest od naszego malucha i jego ogólnej kondycji zdrowotnej. Jeśli dziecko cierpi na chorobę lokomocyjną, niezbędne będą leki, zapobiegające jej objawom.

Jeśli maluch jest alergikiem – preparaty stosowane w przypadku reakcji alergicznej, a jeśli przyjmuje stale jakieś inne leki – także i one. Przydać się może również płyn antybakteryjny – na wypadek braku dostępu do bieżącej wody.

To prawda, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć każdej ewentualności, ale naprawdę warto wziąć pod uwagę te najbardziej prawdopodobne. Udanych wakacji!


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry