Tabletki poprawiające libido… dla kobiet!

autor: Agata Cygan | 24.07.2013

Libido, czyli?

Jednak w momencie, kiedy zauważamy, że nasza dotychczasowa ochota na współżycie silnie się obniżyła, a samo zbliżenie nie daje już takiej radości jak dawniej, warto sięgnąć po proste i skuteczne preparaty, które przywrócą naszą seksualność na właściwe tory. Libido to najprościej pobudzenie seksualne, chęć zaspokajania potrzeb płciowych, a co za tym idzie – zdolność do reakcji seksualnych. O libido mówi się nie tylko w kontekście zdolności organizmu do odpowiadania na wewnętrzne potrzeby, ale także jego podatności na wpływy zewnętrzne – bodźce środowiskowe.

Zwykło się uważać, że kobiety cechują się niższą niż mężczyźni pobudliwością seksualną. Zakłada się, że panowie szybciej odczuwają podniecenie i ekscytację, są bardziej podatni zarówno na wewnętrzne, jak i zewnętrzne bodźce seksualne. Może być to związane z faktem, że kobiety są z kolei bardziej podatne na działanie czynników psychicznych, emocji, silniej wpływają na nie hamulce psychiczne i społeczne ograniczenia.

Stąd właśnie powszechny pogląd, że mężczyznom „zwykle chodzi o seks”, kobietom zaś przede wszystkim o miłość, uczucie, bezpieczeństwo.

Jak jednak wiadomo, nie jest to regułą i wszystko w ostateczności zależy od konkretnej osoby. Warto więc powiedzieć sobie jasno – nie ma różnic między męskim i kobiecym libido. Różnice występują na poziomie funkcjonowania naszych mózgów, bo to właśnie mózg jest najważniejszym organem sterującym ludzkimi zachowaniami. Także seksualnymi.

Gdy brakuje ochoty…

Nie tylko jednak płeć uważa się za różnicującą, jeśli chodzi o podatność organizmu na seksualne bodźce. Przyczyn zmniejszonego poziomu aktywności w tej dziedzinie może być wiele. Warto jednak zastanowić się jeszcze, czym w istocie jest owa zmniejszona ochota? Czy wystarczy kilkukrotna odmowa wieczornego stosunku z partnerem by mówić o problemie, który wymaga leczenia? Spadkiem libido nazywamy zmniejszenie ochoty na współżycie, spadek pożądania w stosunku do partnera oraz odczuwanie mniejszej satysfakcji seksualnej niż dotychczas. Zmiany takie mogą mieć wiele powodów i nie wszystkie wymagają leczenia.

Niektóre z przyczyn mają podłoże fizyczne, inne związane są z psychiką. W przypadku tych pierwszych wspomagania wymaga nie sam popęd seksualny. By poradzić sobie z problemem trzeba podjąć walkę z jego pierwotną przyczyną. Mowa tutaj o różnego rodzaju chorobach przewlekłych (np. cukrzyca, choroby układu krążenia, choroby nowotworowe), infekcjach dróg rodnych, zatruciu środowiskowym czy też przyjmowaniu różnego rodzaju leków. Nie bez znaczenia są w tym wypadku także czynniki hormonalne, np. stężenie androgenów, serotoniny czy hormonów tarczycy. Spadek popędu może jednak wiązać się ze stresem spowodowanym problemami w związku, niepowodzeniami w pracy, ciążą, menopauzą, a nawet – przykrymi wspomnieniami z dzieciństwa.

Ochota. Czy można ją leczyć?

Jak więc widać, powodów spadku zainteresowania życiem seksualnym jest wiele. Pozostaje pytanie – czy z ochotą można i należy walczyć? Skoro nie odczuwamy jakiejś potrzeby, po co sztucznie ją wzbudzać? Warto zauważyć, że opisane powody zmniejszenia aktywności seksualnej nie wynikają z usposobienia czy świadomego wyboru danej osoby, ale są wynikiem zaburzeń pracy organizmu lub psychiki. W takim wypadku podjęcie walki ze spadkiem libido nie tylko wpłynie korzystnie na związek, ale także poprawi samopoczucie, zwiększy pewność siebie i poprawi poczucie własnej wartości. Warto także podkreślić, że spadek libido może mieć negatywny wpływ nie tylko na osobę, której bezpośrednio dotyczy czy też na jej relację z partnerem – wpływa także znacząco na samego partnera.

Notoryczna odmowa zbliżenia fizycznego może odbić się na jego psychice – rodzi poczucie niedowartościowania, spadek pewności siebie, powoduje zamknięcie jednego ze źródeł, z których do tej pory czerpał satysfakcję. Jako że niechęć do seksu nie jest wrodzona, jej przyczynę należy zawsze rozpoznać i podjąć z nią walkę, która przywróci radość ze współżycia. Zarówno permanentna odmowa zbliżenia, jak i ukrywanie problemu (a w efekcie zmuszanie się do współżycia) nie są właściwym wyborem. Obydwa mogą stać się przyczyną frustracji i dodatkowo spotęgować niechęć – już nie tylko do seksu, ale i do partnera. Wszystko to skutkuje odsunięciem się od siebie oraz wzrostem oziębłości w codziennych kontaktach.

Jak poprawić libido?

Obecnie istnieje wiele preparatów, które pomagają kobietom w walce z obniżonym libido. W ich składzie zwykle znajdują się zioła zwane afrodyzjakami, czyli m.in. imbir, lukrecja, rozmaryn, kapsaicyna, miłorząb japoński czy żeń-szeń. Za produkty o podobnych właściwościach uznaje się także cytrusy (witamina C) oraz te, zawierające w składzie witaminę B (orzechy, brokuły, pełne ziarno). Cennym składnikiem jest w tym wypadku L-arginina, ponieważ powoduje ona przekrwienie narządów rodnych, zwiększając w ten sposób doznania podczas stosunku.

Warto poeksperymentować w kuchni z takimi produktami, jak ostrygi, jaja, migdały, owoce morza, awokado czy seler.

O preparaty poprawiające libido można oczywiście pytać w aptekach. Znajdziemy tam zarówno różnego rodzaju żele, kremy, jak i środki doustne. Jak działają? Zmniejszają nerwowość i napięcie, obniżają stras, działają relaksująco i rozluźniająco. Powodują także silny napływ krwi do narządów, a w efekcie poprawiają ich ukrwienie (głownie pochwy oraz piersi). Wszystko to ma na celu nie tylko pobudzenie aktywności seksualnej, ale także zwiększenie odczuwanych podczas stosunku doznań. Z uwagi na to, że właściwe relacje intymne oraz satysfakcja w tej dziedzinie życia mają znaczny wpływ na funkcjonowanie związku i uczucia partnerów, nie warto spychać owej sfery na margines i liczyć na to, że „wszystko samo wróci do normy”. Czasami naprawdę niewiele trzeba, żeby życie z powrotem nabrało dawnych rumieńców…

 

fot. by Marc Sebastian

prOVag żel

@ śledź nas na instagramie
powrót do góry