Święta w domu alergika – jakich ozdób i zapachów unikać?

autor: Agata Cygan - Kukla | 22.12.2014

Świąteczny czas to dla alergika wyjątkowo trudny okres. Dom przepełniony jest przeróżnymi zapachami, a każdy kąt – świątecznymi ozdobami. Wszystkie one tworzą niepowtarzalny klimat, który – mimo swego uroku i czaru – nie zawsze sprzyja osobom zmagającym się z alergią.

Choinka – żywa czy sztuczna?

To najbardziej charakterystyczny i niezastąpiony element zimowych świąt, bez którego zwyczajnie ich sobie nie wyobrażamy. Często towarzyszy nam zanim jeszcze rozpoczniemy świętowanie, a zostaje z nami na długo po tym, jak opadną świąteczne emocje. Niestety, w przypadku alergików choinka niesie ze sobą nie tylko magię, ale także – nieprzyjemne objawy.

Oczywiście trudno z niej zupełnie zrezygnować, ale warto przemyśleć jej wybór. Te prawdziwe, czyli drzewko sosnowe, świerk czy jodła – w przypadku alergików mogą wywoływać nieprzyjemne objawy, takie jak swędzenie, zaczerwienienie, łzawienie, kaszel, duszności, podrażnienie śluzówki nosa, bóle głowy czy uczucie zmęczenia i osłabienia.

Zespół objawów alergicznych spowodowanych tym elementem zyskał już nawet własną nazwę – to syndrom drzewka świątecznego. Co warto zaznaczyć, znajdujące się na drzewku zarodniki pleśni (naukowcy wykazali na świątecznych drzewkach obecność 53 rodzajów pleśni) i pyłki nie zawsze opuszczają mieszkanie razem z nim. Nietrudno je przeoczyć na dywanie czy w zakamarkach podłogi. Równie niebezpieczne mogą się okazać pestycydy czy środki zmniejszające palność drzewka, dodawane do niego dla bezpieczeństwa – przedostają się do powietrza i drażnią nasze wrażliwe maluchy.

W obliczu opisanego zjawiska, choinka z tworzyw sztucznych wydaje się zdecydowanie lepszą alternatywą dla małych alergików. To nie do końca prawda – należy mieć na uwadze, że sztuczne drzewko może zawierać powodujący uczulenie lateks. Co więcej, tworzywo sztuczne gromadzi na sobie kurz, a ten także może nasilać kłopotliwe objawy. Najlepszym wyborem będzie więc choinka żywa, ale:

  • pochodząca z upraw ekologicznych;
  • cięta – zawiera najmniej mikroorganizmów;
  • młoda – młode drzewka nie pylą;
  • odpowiednio przygotowana – wytrzepanie i opłukanie drzewka wodą pozwoli na pozbycie się części zarodników.

Uwaga! Jeżeli nasze dziecko jest alergikiem, choinka powinna stać w domu przez możliwie najkrótszy czas – od Wigilii do końca świąt. Pozwoli to uniknąć rozwoju grzybów, osiadania na drzewku roztoczy czy opadania uschniętych igieł.

Świąteczne ozdoby

Na świątecznych ozdobach gromadzi się kurz i tego, niestety, nie jesteśmy w stanie uniknąć. Możemy jednak wybrać takie dekoracje, które gromadzą go jak najmniej. Na cenzurowanym znajdują się na pewno puchate łańcuchy i anielskie włosy, a także – często wykorzystywany jako ich alternatywa – sztuczny śnieg w sprayu (wraz z pięknym białym śniegiem, rozpyla w pomieszczeniu rozpuszczalniki). Co do bombek – czyli tego, czego na choince najwięcej, warto mieć na uwadze, że w barwnikach, wykorzystanych do ich zdobienia, mogą się znajdować rtęć i ołów.

Zdecydowanie najlepszym, choć – przyznajemy – najbardziej czasochłonnym pomysłem, jest przygotowanie ozdób własnoręcznie: z ciasta, masy solnej, makaronu, papieru, słomy, drewna czy gliny. Warto też ograniczyć do minimum wszelkie dodatkowe dekoracje – te wieszane na drzwiach, lampach, zdobiące stoły czy regały.

Zapachy

Intensywna woń pomarańczy zmieszana z cynamonem, przez którą próbuje się przebić delikatna nuta piernika i przypraw korzennych – zapach świąt to niezwykle ważny element całej ich oprawy. W przypadku alergika jednak – do delikatnego noska i wrażliwej skóry dociera niezwykle drażniąca mieszanina. Pieczone potrawy, przyprawy, grzane wino i suszone owoce w połączeniu z aromatem choinki, podarowanych w prezencie perfum, środków do czyszczenia czy odświeżaczy powietrza to wręcz mieszkanka wybuchowa, która może spowodować silną reakcję uczuleniową.

Co możemy zrobić, by nie psuć klimatu świąt ani sobie ani dziecku?

Na ile to możliwe, warto rozgraniczyć świąteczne zapachy, np. zadbać o to, by te wydzielane w czasie gotowania nie wpadały do pokoju dziecka. Oczywiście nie musimy koniecznie eliminować z mieszkania wszelkich świątecznych aromatów – wystarczy, że nie będziemy ich dokładać: nie nabijajmy więc pomarańczy goździkami (choć to wyjątkowo uroczy, świąteczny akcent), nie układajmy plasterków pomarańczy na grzejniku, nie rozpylajmy w powietrzu zapachowych olejków i zrezygnujmy ze świątecznego potpourri.

Uwaga! Należy uważać na zapachowe świeczki i kadzidełka, których aromat oraz uwalniane podczas spalania substancje również mogą wywoływać niepożądane objawy. Od świec parafinowych bezpieczniejsze będą te, z naturalnego wosku pszczelego lub sojowego.

O tym, jakie prezenty będą najodpowiedniejsze w przypadku alergika przeczytacie tutaj: link do Co na Mikołaja dla małego alergika? O tym, jak powinno wyglądać świąteczne menu alergika przeczytacie tutaj: link do Wigilia małego alergika


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry