Sposoby na ból gardła – przegląd

autor: Agata Cygan - Kukla | 01.02.2016

Kiedy maluch odmawia jedzenia i krzywi się przy każdym przełykaniu śliny, można podejrzewać, że boli go gardło. Działać od razu czy może poczekać? Biec do lekarza czy może walczyć domowymi sposobami?

Zanim zaczniemy się zastanawiać, co podać dziecku, postarajmy się sprawdzić, z czym właściwie mamy do czynienia. Ból gardła może mieć bowiem wiele postaci, a każda wymaga innego postępowania. Co więc robimy w pierwszej kolejności? Zaglądamy tam, gdzie jest problem, czyli – prosto do gardła!

Ból gardła – czy wiesz, co chcesz leczyć?

Dwie najczęstsze przyczyny bólu gardła to infekcja wirusowa oraz bakteryjna. Same preparaty przeciwwirusowe nie będą wystarczające w walce z bakteriami, a leki wyłącznie przeciwbakteryjne – nie będą skuteczne w przypadku wirusów. Przy wirusowym zapaleniu gardła stosujemy leczenie objawowe (preparaty łagodzące dolegliwości) oraz profilaktyczne (preparaty zapobiegające atakowi bakterii). Przy bakteryjnym – dodatkowo wskazane są antybiotyki. Jak rozpoznać wroga?

Sprawdź: Wirusowe zapalenie gardła

W przypadku infekcji wirusowej po zajrzeniu do gardła możemy zaobserwować zaczerwienioną i przekrwioną błonę śluzową oraz przekrwione, rozpulchnione migdałki, na których czasami pojawiają się maleńkie pęcherzyki wypełnione płynem. Temu rodzajowi infekcji często towarzyszy suchy kaszel z tendencją do przechodzenia w wilgotny. W przypadku infekcji bakteryjnej obok bólu gardła możemy zauważyć ciemne, żywoczerwone zabarwienie błony śluzowej, powiększone węzły chłonne, przekrwione migdałki z kremowo-białym nalotem, a często także obrzęknięty języczek (mały fragment tkanki pośrodku podniebienia) pokryty szarym nalotem. Śluzówka jest wysuszona, dlatego wskazane są preparaty o działaniu nawilżającym, np. zawierające glicerynę.

Domowe – bezpieczne i zdrowe!

No dobrze, wiemy już, z jakim rodzajem infekcji mamy do czynienia – co teraz? Jeśli zauważymy objawy bakteryjnego zapalenia gardła (prawdopodobnie angina), swoje kroki – zamiast do domowej apteczki, skierować należy do lekarza. Z tym wrogiem nie poradzimy sobie samodzielnie – potrzebujemy antybiotyku, a ten, który zalega w szafce po poprzedniej infekcji drugiej pociechy to ostatnie, po co powinniśmy sięgać. Gdy gardło naszego smyka zaatakowały wirusy – mamy znacznie większe pole do popisu. Jeśli nasza apteczka świeci pustkami (a nie powinno tak być! O tym, jakie leki powinnaś mieć zawsze pod ręką, poczytasz tutaj), istnieje kilka domowych sposobów na złagodzenie dolegliwości.

Niektórzy podchodzą do nich sceptycznie twierdząc, że może i pomogą na ból, ale na pewno nie wyleczą do końca. Tymczasem, tak jak już wspomnieliśmy, leczenie zapalenia wirusowego skupia się właśnie na łagodzeniu objawów. Wśród najbardziej polecanych propozycji na domową walkę z bólem gardła znajdziemy płukanie jamy ustnej ziołowymi roztworami (napary z rumianku, szałwii, tymianku, roztwór wody z sodą lub solą), które działają odkażająco i zmniejszają obrzęk błony śluzowej. Konieczne jest także nawilżenie śluzówek, w czym pomogą herbata z miodem i cytryną, mleko z czosnkiem czy rosół. Bardzo skuteczne są inhalacje z dodatkiem olejków (eukaliptusowego, sosnowego) oraz przyrządzany od pokoleń syrop z cebuli i czosnku. Powyższe sposoby walki z bólem gardła są bezpieczne także w przypadku dzieci.

Sprawdź: Domowa herbata imbirowa

Apteczne – sprawdź, czy bezpieczne!

Kiedy już wzmocnimy organizm malucha i złagodzimy nieco dolegliwości, warto pomyśleć o pomocy z apteki – z pewnością przyspieszy naszą batalię z wirusem. Pierwszym, co przychodzi nam do głowy są pastylki do ssania, ale te – w większości nie są przeznaczone dla dzieci. Można je przyjmować dopiero po ukończeniu 6. r. ż., a i wówczas zaleca się, by dziecko pozostawało pod kontrolą rodzica – z uwagi na możliwość zakrztuszenia się oraz konieczność całkowitego rozpuszczenia się tabletki. Pastylek na gardło nie należy przegryzać ani połykać – a i to zdarza się maluchom. To nie wszystko – tabletki do ssania będą pomocne jedynie w przypadku, gdy zastosujemy je zaraz po pierwszych objawach – zanim jeszcze infekcja zdąży się rozgościć w naszym organizmie. Dlatego też przy infekcjach gardła warto odkażać jamę ustną za pomocą specjalnych płukanek w postaci ziołowych roztworów, płynów do płukania oraz środków odkażających w sprayu.

Te ostatnie mają szczególną zaletę – trafiają bezpośrednio w miejsce zapalenia, a ich aplikacja jest niezwykle wygodna, co ma ogromne znaczenie w przypadku dzieci. Wybierając taki produkt warto poprosić o preparat, który nie tylko złagodzi ból, ale dodatkowo – zahamuje infekcję i nie dopuści do rozwoju jej postaci bakteryjnej. Nie wszyscy rodzice mają bowiem świadomość tego, że niewyleczona infekcja wirusowa może szybko przekształcić się właśnie w infekcję bakteryjną (w wyniku osłabienia odporności organizmu bakterie mają znacznie ułatwioną drogę do jego wnętrza). Takie hamujące działanie wykazuje spray Lactoangin®, który przeznaczony jest do wspomagania leczenia infekcji górnych dróg oddechowych.

Znieczula, łagodzi i nawilża, a dodatkowo – ogranicza rozwój bakterii chorobotwórczych. Preparat oparty jest na naturalnych składnikach, jak metabolity bakterii kwasu mlekowego z rodzaju Lactobacillus, mentol czy olejek miętowy i można go stosować już u dzieci po 3. r.ż. Zaletą preparatu jest także to, że jest skuteczny w przypadku obydwu rodzajów infekcji! Nie tylko broni przed dostępem chorobotwórczych bakterii, ale też hamuje proces ich namnażania – kiedy już dostaną się do organizmu. Wspomniane metabolity zasilają też osłabioną armię dobrych bakterii, ułatwiając pozbycie się infekcji bakteryjnej oraz zmniejszając ryzyko rozwoju innych przypadłości (jak np. próchnica, płytka nazębna, stany zapalne dziąseł).


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry