Pytania do ginekologa, które chciałaś zadać

autor: Agata Cygan-Kukla | 16.02.2015
Pytania do ginekologa, które zawsze chciałaś zadać

Czy powinnaś depilować miejsca intymne?

To jedna z bardziej kontrowersyjnych kwestii, od której fora internetowe wręcz pękają. Co zastanawia kobiety? Jedne to, w jakiej postaci ich okolice intymne będą wyglądać lepiej, inne – co będzie wygodniejsze dla lekarza w czasie badania.

Na żadne nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Dla ginekologa nie ma on absolutnie znaczenia. Podobnie – jeśli chodzi o badanie. Ginekologów dzieli co najwyżej kwestia tego, co jest najzdrowsze dla naszego zdrowia. Jedni są zdania, że bardziej sprzyja mu depilacja, bo drobnoustroje zatrzymują się na włoskach i powoli rozkładają, przyczyniając do powstania stanu zapalnego. Inni twierdzą, że to właśnie gładka, naga skóra jest bardziej podatna na podrażnienia, które zwiększają ryzyko infekcji. Każdy chyba jednak przystałby na kompromis, że najbardziej rozsądnym rozwiązaniem jest – zamiast całkowitej depilacji, eliminowanie nadmiernego owłosienia.

Jedynym powodem, dla którego kobieta może ogolić miejsca intymne przed wizytą, jest jej własny, psychiczny komfort.

Czy wygląd miejsc intymnych jest w porządku?

Zastanawiała się nad tym zapewne każda z nas – i to wiele razy. Niejedna też na pewno poszukiwała wzorca do porównań w internecie. I co ciekawe, większość prawdopodobnie nie wyniosła z tych poszukiwań żadnych konstruktywnych wniosków.

Dlaczego? Bo nie ma dwóch identycznych kobiet – zarówno jeśli chodzi o wygląd twarzy, jak i miejsc intymnych. U jednych wargi sromowe większe faktycznie są większe, u innych – na miano większych zdają się zasługiwać te mniejsze… Niejedna na pewno zaobserwowała też, że wargi nie są symetryczne. Czy można mieć więcej problemów? Na początku wyjaśnijmy więc sobie, że nazwy większe-mniejsze, to nazwy umowne. W istocie są to wargi zewnętrzne i wewnętrzne i sprawdzanie, które z nich urosły bardziej, nie ma najmniejszej podstawy – wszystko to zależy od naszej indywidualnej budowy.

Jeżeli wspomniane wielkości nie sprawiają nam problemów, nie przeszkadzają w czasie codziennego funkcjonowania czy nie są przyczyną częstszych infekcji, nie ma powodu ich korygować. Taka nasza uroda!

Pytania do lekarza

Skąd się bierze nieprzyjemny zapach?

Na pewno wiele z nas – poza kąpielą czy prysznicem, przed samym wejściem do gabinetu lekarza biegnie jeszcze do łazienki, by odświeżyć się nawilżanymi chusteczkami. Bo gdyby czasem miał coś poczuć…. Pamiętajmy, że idziemy do ginekologa po to, by zdiagnozować ewentualne nieprawidłowości. Jeśli zapach naszych miejsc intymnych nam przeszkadza, może to oznaczać, że w organizmie toczy się stan zapalny bądź popełniamy jakieś błędy w higienie intymnej. Nie tuszujmy go nadmiernie, ale wręcz powiedzmy o nim lekarzowi.

Co ważne, najprawdopodobniej nawet, jeśli, dokucza ci nieprzyjemny zapach z miejsc intymnych, lekarz go nie poczuje – nie musisz się tego obawiać. Trudno jednak powiedzieć, czy to dobra informacja. Bo jeśli masz opuścić gabinet bez wiedzy, skąd wziął się twój problem i jak sobie z nim poradzić, to chyba trochę kiepsko, nie sądzisz? Żadnego zapachu, który przeszkadza, nie należy bagatelizować, bo może być sygnałem groźnej infekcji. Nie obawiaj się, że lekarz oskarży cię o brak higieny czy złe nawyki seksualne, bo doskonale wie, że powodów takiego stanu rzeczy może być naprawdę wiele i sporo spośród nich – wcale nie zależy od ciebie.

Czy twoje upławy są w porządku?

Na początku powiedzmy sobie jasno – upławy nigdy nie są w porządku. Chyba, że masz na myśli naturalną wydzielinę, która wydostaje się z twojej pochwy i jej oznaką zdrowia intymnego, zaś to jej brak – świadczyłby o chorobie. To naturalne zabezpieczenie dróg rodnych przed wszelkimi zakażeniami, które powstaje m.in. z wydzieliny gruczołów przedsionkowych, gruczołów błony śluzowej oraz śluzu szyjkowego. Ilość wydzieliny zmienia się w zależności od momentu cyklu miesięcznego – czasami nie obserwujemy jej w ogóle, a czasami jej obecność jest na tyle kłopotliwa, że wymaga założenia wkładki.

Naturalna wydzielina zwykle jest bezwonna, ma kremową konsystencję oraz przezroczystą, białą lub żółtawą barwę.

Jeśli cokolwiek w jej wyglądzie, ilości lub zapachu cię niepokoi, bez obaw powiedz o tym lekarzowi. To prawdopodobnie sygnał infekcji intymnej, której nigdy nie należy bagatelizować.

Co może być przyczyną twoich problemów?

Diagnoza: infekcja. Ze wstydem spuszczasz głowę i słuchasz piąte przez dziesiąte, jak masz postępować z tym paskudztwem. Szybko zabierasz receptę i uciekasz ze swoim problemem do – internetu. Bo kiedy już opuścisz gabinet to zwykle uświadamiasz sobie, że nie masz zielonego pojęcia, co spowodowało kłopotliwe dolegliwości. Jednego jesteś pewna – lekarz pomyślał, że powodem twoich problemów jest nieprawidłowa higiena intymna. Wolisz więc sprawdzić na forach, skąd to się właściwie bierze.

Tymczasem, każdy przypadek jest inny i nie znajdziesz tam odpowiedzi na swoje wątpliwości. Za każdym razem, kiedy lekarz stwierdzi u ciebie infekcję bądź inny problem, dotyczący miejsc intymnych (nadmierne upławy, podrażnienie itp.), zapytaj, co mogło spowodować problemy. Dzięki temu unikniesz nawracania problemu. Być może w twoim przypadku była to bielizna ze sztucznego materiału, częste wizyty na basenie albo skład środków piorących? Infekcja nie jest powodem do wstydu! Idziesz do lekarza po to, by o niej porozmawiać!

A Wy, jakich pytań wstydzicie się zadać lekarzowi?


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry