Przytulaj się kto może! Historia Free Hugs

autor: Agnieszka Gałczyńska | 20.06.2016
Historia Free Hugs

Wszystko zaczęło się 22 września 2006 roku. Właśnie tego dnia na YouTubie opublikowano filmik Free Hugs Campaign, na którym szpakowaty mężczyzna idzie jedną z głównych ulic w Sydney trzymając przed sobą transparent z napisem Free Hugs.

Juan Mann, bo tak brzmi pseudonim człowieka z Pitt Street Mall, rozdaje darmowe uściski. Mieszkańcy Australii początkowo odnoszą się do niego z dużą nieufnością, jednak nieśmiałość szybko mija i rośnie liczba osób chcących się przytulać.

Akcja trwa w najlepsze, kiedy do Juan Manna zgłasza się policja. Funkcjonariusze zmusili performera do zaprzestania akcji, ponieważ nie posiadał on ubezpieczenia typowego dla imprez masowych, które kosztowało 25 mln dolarów. I na to znalazł się sposób. Mann napisał petycje do władz, by pozwoliły na kontynuację akcji bez ubezpieczenia. Dokument został podpisany przez 10 tysięcy osób. Cel? Osiągnięty!

By poczuć się lepiej

Główny solista zespołu Sick Puppies, Simone Moore grał na deptaku, kiedy zauważył, że obcy ludzie zaczynają się przytulać. Bez wahania wyciągnął aparat i zaczął nagrywać to, co się dzieje. Klip połączył z muzyką. Prawdopodobnie nigdy nie trafilibyśmy na ten filmik, gdyby nie… chęć niesienia pomocy. Kiedy Simone Moore dowiedział się, że babcia Manna zmarła, skompilował własne nagranie Free Hugs i wysłał je Juanowi, aby dodać mu otuchy. I tak cały świat dowiedział się o inicjatywie skromnego mężczyzny z Sydney.

Zobacz też: Dlaczego kobiety lubią się przytulać?

Skazana na sukces

Ze względu na szybkość współczesnego życia, akcja Free Hugs była skazana na sukces. W ciągu miesiąca filmik obejrzało milion internautów. A do dziś nagranie zostało wyświetlone ponad 77 miliony razy i zdobyło ponad 200 tys. polubień.

Free Hugs w sieci rozprzestrzeniło się z błyskawiczną szybkością, a i w realu zdobyło drugie życie, bo znalazło się wielu naśladowców w różnych zakątkach świata, którzy motywowani sukcesem kampanii wychodzą na ulicę i rozdają darmowe przytulasy.

Lepsze niż czekolada

Dzień Przytulania ma zwrócić uwagę na pielęgnowanie kontaktów z bliskimi i skłaniać do okazywania większej serdeczności każdego dnia. Ten darmowy i spontaniczny odruch może być podjęty bez żadnego wysiłku. Dzięki niemu przywracamy równowagę w układzie nerwowym, bo stymuluje ono układ przywspółczulny. Napięcie spada, a my stajemy się bardziej zrelaksowani i spokojni.

Podczas przytulania w organizmie wytwarza się oksytocyna (hormon miłości) i podnosi się poziom serotoniny, dzięki czemu czujemy się szczęśliwi. Praca tych hormonów, wywołuje reakcję chemiczną, która pomaga obniżyć ciśnienie krwi i zmniejsza ryzyko chorób serca. Wniosek jest jeden. Przytulanie to samo zdrowie!

Tego nie wiesz o Free Hugs:

  • klip wygrał głosowanie na najbardziej inspirujący na YouTube – 27 marca 2007
  • 27 września oryginalne nagranie zostało wyemitowane w programie Good Morning America
  • masowe darmowe przytulanie zostało zorganizowane z okazji Święta Pracy w New South Wales w Australii
  • 21 października 2006 roku po raz pierwszy została zorganizowana akcja przytulania w Polsce
  • 25 listopada 2006 roku dwoje przyjaciół w Chicago zorganizowało darmowe przytulanie i przekonało policjantów do przyłączenia się do akcji. Ich następna akcja została nagrana przez ekipę Fox News Chicago. Zyski ze sprzedaży piosenki zostały przekazane UNICEF-owi.

Rząd Francji w ramach walki z dyskryminacją osób zakażonych HIV i AIDS wezwał obywateli do przytulania obcych, którzy trzymają transparenty na ulicy.


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry