Przesądy na temat miesiączki

autor: Agata Cygan-Kukla | 15.09.2014

Miesiączka zawiera groźne bakterie i zarazki

Teoretycznie wiemy, skąd się bierze i czym jest, a nadal niejedna w to wierzy. Już nawet nie chodzi o te starożytne przesądy, w których miesiączka była przejawem kobiecej nieczystości, a miesiączkujące należało izolować od otoczenia, by przypadkiem nie zaraziły kogoś „tym czymś”. Po prostu utarło się przekonanie, że wszelkie substancje, wydobywające się z naszego ciała są niezbyt estetyczne (by zachować estetykę tekstu dla przykładu podajmy jedynie katar) i wydostają się z niego z jakiegoś powodu – ciało ich nie potrzebuje. Tak więc, zdaniem wielu osób, miesiączkowa krew to siedlisko bakterii, toksyn i zarazków.

Nic bardziej mylnego. Krew menstruacyjna to złuszczony nabłonek macicy, który przed okresem zaczął się pogrubiać, w celu przygotowania się na przyjęcie ewentualnej komórki jajowej. Skoro do zapłodnienia nie doszło, dodatkowa tkanka nie jest potrzebna – złuszcza się więc i wydostaje z macicy. Czy tkanka, która miała wyścielać mieszkanie dla naszego maleństwa oraz być dla niego źródłem pożywienia, może być pełna bakterii, zarazków i toksyn? Wręcz przeciwnie – pełna jest cennych substancji odżywczych.

Innym faktem jest to, że krew miesiączkowa zgromadzona w pochwie i kroczu jest dobrą pożywką dla bakterii. Zobojętnia ona środowisko pochwy, osłabiając tym samym naturalną odporność na infekcje – pH w pochwie wzrasta, co w połączeniu z niskim poziomem nawilżenia sprzyja powstawaniu infekcji bakteryjnych i grzybiczych. Dlatego też w tych szczególnych dniach należy zwiększyć swoją dbałość o higienę intymną.

Krew miesiączkowa brzydko pachnie

To zależy, bo słowo „brzydko” wydaje nam się wyjątkowo względne. Krew miesiączkowa u zdrowej, dbającej o higienę kobiety przybiera lekko słony, metaliczny zapach, czyli – mówiąc prosto – zapach krwi. Skąd więc to przekonanie? Kiedy stosujemy cienkie, jednorazowe podpaski, krew nie może wyschnąć i wchodzi w reakcje z zawartymi w nich substancjami chemicznymi. W efekcie pojawia się brzydki zapach, który nasila się, im dłużej nie zmieniamy podpaski.

Tymczasem, regularna wymiana podpasek, przewiewna, wykonana z naturalnych materiałów bielizna i podmywanie się przynajmniej trzy razy dziennie wystarczy, by krew miesiączkowa zachowała swój naturalny, neutralny zapach. Nie potrzebujemy do tego żadnych intymnych odświeżaczy, odkażaczy ani dezodorantów. Jeśli mimo zachowania odpowiedniej higieny pojawia się nieprzyjemny zapach, prawdopodobnie świadczy on o stanie zapalnym dróg rodnych i wymaga wizyty u ginekologa.

Miesiączka jest przeciwwskazaniem do seksu

Miesiączka może być powodem rezygnacji ze współżycia, ale to nie to samo, co przeciwwskazanie. Seks w czasie okresu wiąże się z koniecznością przestrzegania dodatkowych zasad higieny – podłożenia ręcznika czy zaopatrzenia się w chusteczki higieniczne. Istnieją też ograniczenia, dotyczące wyboru pozycji – z oczywistych względów kobieta nie powinna być wówczas na górze. Nie ma też wątpliwości, że uprawianie seksu podczas okresu wiąże się ze zwiększonym ryzykiem infekcji intymnej – krew jest dobrą pożywką dla drobnoustrojów, bakterii i grzybów, a poza tym ma drażniące działanie na naskórek.

Jeśli jednak para nie chce rezygnować ze zbliżenia w tym okresie, nie ma takiej konieczności. Istnieje co najwyżej konieczność zachowania wszelkich środków ostrożności i higieny (np. prysznic przed i zaraz po stosunku czy użycie prezerwatywy – szyjka macicy jest otwarta, więc o zakażenie nietrudno). Bo nie ma co ukrywać, że za seksem w tym szczególnym czasie przemawia sporo argumentów – w końcu w te dni libido wzrasta, a ciało staje się bardziej wrażliwe na dotyk. Oksytocyna, wydzielająca się w czasie zbliżenia, poprawia nastrój, odpręża, a może także łagodzić miesiączkowy ból. Wszystko więc zależy od upodobań partnerów i ich odczuć estetycznych.

W czasie miesiączki nie można zajść w ciążę

Skoro miesiączka nie jest przeciwskazaniem do seksu, czemu miałaby być przeciwskazaniem do ciąży? Bo takie myślenie jest wygodne. Jego skutki – nie zawsze. Wiele osób nadal żyje w przeświadczeniu, że współżycie w tym okresie jest „bezpieczne” – nie ma ryzyka zajścia w ciążę, bo dni płodne rozpoczynają się dopiero kilka dni po zakończeniu krwawienia. Niestety, nie jest to prawdą, a przynajmniej nie we wszystkich przypadkach.

Ta zasada sprawdza się wyłącznie u kobiet, które mogą się pochwalić podręcznikowym, 28-dniowym cyklem, w którym owulacja występuje idealnie w jego połowie.

Jeśli nie należymy do grona tychże szczęściar, nie możemy zupełnie wykluczyć możliwości zapłodnienia w czasie okresu. Z uwagi na to, że plemniki są w stanie przetrwać w kobiecym ciele kilka dni, istnieje prawdopodobieństwo, że cierpliwie doczekają do owulacji, czyli momentu, kiedy zapłodnienie będzie możliwe.

Miesiączka jest przeciwwskazaniem do uprawiania sportu

Ten przesąd wyniosłyśmy jeszcze z dzieciństwa, kiedy to okres był jednoznacznym powodem do tego, by zostawić w domu sportowe ubranie na lekcje WF-u. Słowo niedysponowana ucinało wszelkie komentarze nauczyciela i budziło zazdrość koleżanek, które – niestety – w danym dniu nie mogły się poszczycić wynikającym z nieustannego odpływu krwi osłabieniem. Wycieńczeniem, które forsowne ćwiczenia mogłyby tylko spotęgować.

Tymczasem, z badań wcale nie wynika, że wysiłek fizyczny wpływa na zwiększenie ilości traconej krwi. Więcej nawet – podczas miesiączki, a także kilka dni po niej, organizm wykazuje większe zdolności wysiłkowe niż zazwyczaj. Jakby tego było mało – sport w tym okresie może także – zmniejszyć dolegliwości! Przykładowo, na silne bóle menstruacyjne dobre jest bieganie. W czasie biegania z organizmu uwalniane są endorfiny, które skutecznie uśmierzają ból oraz zwalczają psychiczne objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego, jak rozdrażnienie czy problemy z koncentracją. Także jazda na rowerze, rolkach, ćwiczenia rozciągające czy taniec są wręcz wskazane w tym okresie. Unikać należy jedynie ćwiczeń wysiłkowych oraz wiążących się z gwałtownymi zmianami pozycji.

Miesiączka jest przeciwwskazaniem do kąpieli

men1

Podczas okresu można brać wyłącznie prysznic i to najlepiej zimny – jeśli rzeczywiście takie lubicie, nie ma żadnych przeciwwskazań. Podobnie jak do tego, by w czasie miesiączki, po całym męczącym dniu wzbogaconym o okresowe doznania i dolegliwości, wziąć ciepłą, odprężającą kąpiel.

Tym, czego należy unikać w czasie miesiączki, są czynniki, mogące nasilić krwawienie. A takim czynnikiem jest na pewno gorąca woda, która rozszerza naczynia krwionośne. Jaki z tego wniosek? Krwotok może spowodować – także prysznic. Bo nie o formę kąpieli tu chodzi (wanna czy prysznic), ale o temperaturę użytej wody. Kąpiel w czasie okresu nie jest więc zabroniona, o ile krwawienie nie jest szczególnie obfite, woda nazbyt gorąca, a samo leżenie w wannie – zbyt długie.

Miesiączka jest przeciwwskazaniem do wizyt u dentysty

Miesiączka to nie choroba i nie ma powodu, by z jej przyczyny odkładać planowaną długo wizytę u dentysty. Skąd więc takie przekonanie? W czasie miesiączki spada odporność organizmu – także na ból. W czasie dentystycznych wizyt w czasie okresu może się więc okazać konieczne znieczulenie -mimo, że zazwyczaj nie prosimy o nie. Nie oznacza to jednak, że bez znieczulenia absolutnie się nie obędzie – wszystko zależy od indywidualnych uwarunkowań naszego organizmu.

Jeśli z kolei chodzi o wyrywanie zębów – o ile nie ma konieczności podejmowania natychmiastowego działania, warto odłożyć je na później. W czasie miesiączki istnieje bowiem większe niż zazwyczaj prawdopodobieństwo wystąpienia obfitego krwawienia i opóźnienia w gojeniu rany.

Miesiączka jest przeciwwskazaniem do wizyt u fryzjera

Jeśli fryzjer jest kobietą i właśnie ma miesiączkę – być może. W końcu wszystkie się chyba zgodzimy, że pomijając krzywdzące stereotypy i złośliwe komentarze mężczyzn, pogorszenie nastroju w tym okresie nie do końca należy do mitów. Opuchnięcie, obrzmienie ciała, ból brzucha i tkliwość piersi mogą pogarszać humor i naprawdę trudno się temu dziwić.

Jeśli planujemy zmianę fryzury – podcięcie, zrobienie grzywki itp., naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie.

Także zmiana koloru nie jest zabroniona, choć niektórzy specjaliści twierdzą, że podczas okresu gruczoły zlokalizowane w skórze głowy wydzielają więcej niż zazwyczaj łoju, co powoduje zmniejszenie podatności na przyjmowanie barwników zawartych w farbie. Inni jednak, mówią jednoznacznie: zmiany hormonalne, jakie zachodzą u kobiet w czasie menstruacji, nie mają żadnego wpływu na strukturę włosów i ich kondycję – nie wpływają więc tym samym na przebieg koloryzacji ani na jej efekty.

Miesiączka jest przeciwwskazaniem do gotowania

men2

W czasie miesiączki możemy być nieco rozdrażnione i rozkojarzone – to prawda, choć wcale nie jest to regułą. Jeśli nasze rozkojarzenie sięgnie zenitu, wówczas możliwe, że zamiast soli, dosypiemy do zupy cukru, a ciasto – zamiast do piekarnika wstawimy do lodówki. Ale – powiedzmy sobie szczerze – ryzyko tego jest naprawdę niewielkie.

Nie istnieje absolutnie żadne logiczne wytłumaczenie, dla którego na ten okres miałybyśmy unikać kuchni, no chyba, że po prostu tego nie lubimy. Wówczas rzecz jasna możemy bez żadnych wyrzutów podać fartuszek naszemu partnerowi i przypomnieć „miesiączkowy slogan”, którym od czasu do czasu nas raczy: Kochanie, przecież masz okres!

Podczas stosowania antykoncepcji, miesiączka pojawia się w czasie 7-dniowej przerwy

W czasie stosowania antykoncepcji hormonalnej zgodnie ze schematem 21 + 7, po 21 dniach przyjmowania tabletek z hormonami następuje 7-dniowa przerwa, w czasie której powinno się pojawić krwawienie z odstawienia. Krwawienie to jednak nie jest okresem, pojawia się – jak sama nazwa wskazuje – na skutek odstawienia hormonów. To reakcja organizmu na spadek poziomu dostarczanych na co dzień substancji.

Dlaczego krwawienia nie należy mylić z miesiączką? Miesiączka jest reakcją organizmu na brak zapłodnienia przygotowanego do niego organizmu (złuszcza się nabłonek macicy, który wcześniej przyrósł w celu przyjęcia zapłodnionej komórki jajowej). W czasie stosowania antykoncepcji nie dochodzi do owulacji, nabłonek więc nie przyrasta, bo „wie”, że zapłodnienie nie jest możliwe.

Czy takie krwawienie jest więc potrzebne? Dzięki przerwie w braniu pigułek kobieta przyjmuje mniej hormonów – organizm może sobie od nich niejako odpocząć, co zwiększa bezpieczeństwo stosowania pigułek i pozwala je przyjmować nawet przez wiele lat – bez konieczności robienia przerw. Krwawienie to zwykle pojawia się w 2-3 dniu po odstawieniu tabletek i może zakończyć się przed rozpoczęciem kolejnego opakowania lub dopiero po tym czasie. Jest bardziej skąpe, krótsze i zdecydowanie mniej bolesne niż normalna miesiączka.

Znacie jeszcze jakieś przesądy na temat miesiączki? Chętnie się z nimi rozprawimy!


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry