Proste triki, jak dobrze wypaść na pierwszej randce

autor: Agata Cygan - Kukla | 22.06.2015

Unikaj nerwowych gestów

Jeśli trzęsą ci się ręce, staraj się nie trzymać menu tylko jedną dłonią, wyjmować czegokolwiek z portfela, np. zdjęcia czy bawić się stojącymi na stoliku kwiatkami.

Oczywiście równie kiepskim pomysłem jest ukrywanie rąk pod stołem (kto wie, co ona tam kombinuje??).

Jeśli więc obawiasz się, że facet zauważy twoje zdenerwowanie, połóż ręce na stole tak, by nie było widać, jak intensywne ruchy wykonują.

 

Nie krzyżuj rąk

Teoretycznie dobry sposób na to, by je trochę utrzymać w ryzach, ale pamiętaj, że taka postawa nie wygląda nazbyt przyjacielsko. Wskazuje na chęć odizolowania się od chłopaka i może zostać odczytana jako niechęć do kolejnych randek!

Utrzymuj kontakt wzrokowy

Ma takie głębokie spojrzenie, że można w nim utonąć… Lepiej się w nim utopić niż nieustannie błądzić wzrokiem po sali! Pewnie, że jego spojrzenie na początku może peszyć, ale wytrzymaj! Osoby, które nie umieją utrzymywać kontaktu wzrokowego w czasie rozmowy uchodzą za niesympatyczne i w dodatku – nieszczere!

Uśmiechaj się

Uśmiech na twarzy dodaje uroku, dlatego staraj się utrzymywać go przez całe spotkanie

Oczywiście nie chodzi o to, by go tam przykleić na amen – emocje towarzyszące pierwszemu spotkaniu mogą być tak duże, że – skupiając się na wrażeniu jakie wywieramy, łatwo się „wyłączyć”. Trochę głupio, jeśli będziesz słuchać o śmierci jego ukochanego psa z idiotycznym uśmieszkiem na ustach…

Ubierz się wygodnie!

Jasne, że nie chodzi o to, byś założyła dres, ale o to, byś na siłę nie wciskała się w ubrania nie w swoim stylu, a na dodatek – niewygodne! Po pierwsze, będziesz się czuła jak pajac, a po drugie, będziesz się modlić, by randka wreszcie się skończyła! Trudno się dziwić, kiedy koronkowe stringi wpijają się w pupę, obcisła sukienka gniecie niemiłosiernie, a szpilki niemalże na głos pytają, co właściwie robią na twoich nogach.

Widok kobiety próbującej utrzymać równowagę jest zabawny, ale mało kto chciałby się znaleźć w jej skórze. Pytanie, ilu chciałoby znaleźć się obok niej? Tego nie wiemy, dlatego właśnie doradzamy ci ostrożność. Załóż ubrania sprawdzone – takie które lubisz, w których czujesz się atrakcyjnie i komfortowo.

Wymaluj się bezpiecznie

Na pewno przed randką kupiłaś sobie nowy eyeliner, maskarę i super fluid, który zapobiegnie świeceniu. Na pewno też sprawdziłaś wcześniej, że eyeliner i maskara są wodoodporne, prawda? Jeśli nie, zostaw je na inne okazje. Nie chodzi o to, że zakładamy, iż twoja randka zakończy się katastrofą i wylewaniem łez, ale o to, że niewodoodporne kosmetyki mają tendencję do rozmazywania się.

Jeśli dodatkowo ty – masz tendencję do śmiania się do łez, nie powinnaś eksperymentować. Nawet udana randka nie będzie udana jeśli po jej zakończeniu zorientujesz się, że przez całe spotkanie wyglądałaś jak panda.

Nie przesadzaj z fryzurą

Nie chodzi o to, byś wyszła z domu tak jak stałaś – a raczej spałaś. Chodzi jedynie o to, by twoje włosy były (nie tylko wyglądały, ale właśnie były) w miarę naturalne. To nic, że to pierwsza randka. Może się zdarzyć, że kiedy będziesz mu coś pokazywać np. na telefonie (tylko niech to nie będą zdjęcia twojego psa, ok??), włosy wypadną ci zza ucha, a on sympatycznym gestem będzie chciał je odgarnąć.

Lepiej, żeby nie natrafił wtedy na sztywną gałąź, prawda? Albo – przykładowo, jeśli wplecie ci palce we włosy, udając że coś z nich wyciąga (umówmy się, raczej będzie udawał), lepiej chyba, by był w stanie je potem wyciągnąć, prawda? Nie lakieruj więc do skończenia opakowania, a tylko delikatnie spryskaj – włosy będą wyglądały naturalnie, a przy tym – nabiorą delikatnego połysku.

Nie ujawniaj wszystkich swoich uczuć

Jasne, że trzeba postawić na szczerość, ale może lepiej, żeby nie dowiedział się o tym, jak długo na niego polujesz już na pierwszej randce, prawda? On absolutnie nie może sobie pomyśleć, że na niego „lecisz”! Może co najwyżej podejrzewać, że jesteś nim zainteresowana. To subtelna, ale jednak – różnica!

Nie udawaj, że wiesz!

Nie podejmuj tematów, w których nie czujesz się bezpiecznie, bo może się okazać, że trafiłaś na wytrwanego przeciwnika

Jeśli przykładowo nie znasz się kompletnie na polityce, nie pytaj co sądzi o ostatnich wyborach. Nie poruszaj też tematyki tegorocznych Oskarów, jeśli wiesz o nich co najwyżej tyle, że Polska także dostała statuetkę!

Mów o rzeczach ci bliskich, otwieraj dziedziny, w których masz sporo do powiedzenia. Jeśli wkroczycie na niebezpieczny grunt, lepiej subtelnie się z niego usunąć zmieniając temat lub uciąć szczerym: Wiesz, nie interesowałam się tym ostatnio, niż z zaparciem brnąć w nieznane.

Naśladuj go!

Nie jest chyba tajemnicą, że lubimy ludzi podobnych do siebie. Jak jednak pokazać mu to podobieństwo, skoro prawie go nie znasz?! Z badań wynika, że dobrym sposobem na zyskanie sympatii drugiej osoby jest – naśladowanie jej!

Rzecz jasna niezwykle subtelne i dyskretne. Spróbuj więc niepostrzeżenie kopiować niektóre gesty czy powiedzonka faceta – pamiętaj jednak, by wyglądało to maksymalnie naturalnie!

Nie pytaj, kto płaci za rachunek!

Jasne, że on powinien to zrobić i jeśli nie zrobi, będzie to dla ciebie cenna wskazówka. No to pozwól ją sobie zaobserwować! Nie pytaj o to już w czasie przeglądania menu! Jeśli podejrzewasz, że facet może się okazać gburem (to co ty tu w ogóle robisz??) i istnieje ryzyko, iż będziesz musiała zapłacić za zamówienie sama, nie wybieraj po prostu najdroższych potraw.

Nie przesadzaj też jednak w drugą stronę – zamówienie przystawki w ramach normalnego dania to już nadmierna ostrożność.

——

A wy, macie jakieś sprawdzone triki na pierwszą randkę? Jeśli tak, czekamy na komentarze!

 

fot. aundre larrow aundre.4ormat.com free under CC0 1.0


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry