Pieczone pulpety z łososia w sosie koperkowym (bez jajek, glutenu i laktozy)

autor: Agnieszka Grygier - Cieciora, blog Szybko Tanio Smacznie | 21.04.2016

Myśleliście kiedyś o pieczeniu pulpecików w piekarniku? Ja tak, ale dopiero niedawno zrealizowałam ten pomysł!

W przeciwieństwie do dwóch innych wersji (gotowanych czy smażonych) ta wersja jest delikatniejsza w smaku i chudsza. Kuleczki nie ociekają tłuszczem, są delikatnie chrupiące. Cud, miód, malina. Jest to świetna propozycja na obiad dla alergików (zapewne nie wszystkich), ale takie cudo nie zawiera glutenu, jajek oraz laktozy. Jeżeli krucho u Was z czasem to ich przygotowanie nie trwa długo (np. kaszę można ugotować dzień wcześniej). Gdy pulpeciki będą prażyły się w piekarniku możecie poświecić czas gościom lub dziecku.

Do przygotowania pulpetów z łososia w sosie koperkowym potrzebujemy (9 sztuk):

  • 350 g filetu z ryby (ja wykorzystałam łososia, ale może to być każda inna ryba)
  • 1 marchewka, drobno starta
  • 1 filiżanka kaszy gryczanej (waga przed ugotowaniem)
  • koperek świeży lub suszony
  • sól, pieprz do smaku
  • 3 łyżki śmietanki bez laktozy
  • 1/2 szklanki bulionu warzywnego

Sposób przygotowania:

Rybę myjemy, osuszamy i odcinamy skórę. Umieszczamy w blenderze i miksujemy. Przenosimy do miski i dodając marchew oraz przyprawy, mieszamy. Dodajemy przestudzoną, ugotowaną kaszę gryczaną (użyłam niepalonej).

Formujemy równej wielkości kulki i układamy na blasze do pieczenia. Umieszczamy w piekarniku rozgrzanym do 150 stopni i pieczemy ok 40 minut. W tym czasie przygotowujemy sos – w rondlu umieszczamy bulion wraz ze śmietanką, koperkiem i resztą przypraw (sól, pieprz).

Gotowe, gorące pulpety wykładamy na półmisek i polewamy sosem. Świetnie pasuje do nich duża ilość świeżej sałaty.

Smacznego!

 

Agnieszka Grygier-Cieciora

Szybko Tanio Smacznie

http://szybkotaniosmacznie.com/

Moje motto? Maksimum efektu, minimum „straconego” czasu. Moje życie to jeden wielki eksperyment. Zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym lubię wiele rzeczy sprawdzać, próbować, poznawać. Laboratoryjne kombinowanie tak weszło mi w krew, że skłonność do różnych wariacji przełożyła się też na sferę gotowania. Mój Mąż jest z tego powodu wniebowzięty!

logo STS


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry