Jak obchodzi się święta w różnych regionach Polski?

autor: Agnieszka Gałczyńska | 21.12.2016
Dziecko w czapce Mikołaja

Święta Bożego Narodzenia to magiczny czas spotkań z bliskimi. Maluchy wyczekują pierwszej gwiazdki, bo chwilę później mogą odpakować upragnione prezenty. Bawiąc się przy blasku choinkowych lampek spędzają większość tradycyjnej polskiej Wigilii.

Część świątecznych obyczajów jest wspólna dla całej Polski, jednak niektóre z regionów mają charakterystyczne zwyczaje związane ze świętami Bożego Narodzenia.

Hej, kolęda na Podhalu

Dawniej w Wigilię do każdej góralskiej chaty przynoszono mojkę, czyli choinkę. Ozdabiano ją czerwonymi jabłkami, cukierkami, ciastkami i zabawkami, które były robione przez dzieci. W kącie izby stawiano snop zboża, który miał zapewnić obfitość plonów w nadchodzącym roku. Dziś po ujrzeniu pierwszej gwiazdki zasiada się do wspólnej wieczerzy. Pod obrus wkłada się sianko i zaczyna wspólne kolędowanie. Często trwa ono do rana.

Krakowska szopka w Małopolsce

Jedną z najważniejszych tradycji bożonarodzeniowych w Małopolsce jest budowa szopek krakowskich, które można oglądać na Rynku Głównym. Wigilijny stół nakrywa się białym obrusem i kładzie pod nim sianko, a na stole opłatek. W wielu domach zostawia się dodatkowe nakrycie dla nieoczekiwanego gościa. Wieczerzę rozpoczyna czytanie fragmentu z Ewangelii, potem domownicy łamią się opłatkiem i rozpoczynają ucztę.

Zobacz też: Jak powiedzieć dziecku, że Święty Mikołaj nie istnieje?

Domek z cukru

Słodkie bombki na Śląsku

Ślązacy nie wyobrażają sobie Wigilii bez zielonego, przystrojonego i pachnącego drzewka. Do większości domów gospodarz przynosi żywą choinkę. Domownicy do stołu zasiadają po pojawieniu się pierwszej gwiazdy na niebie. Łamią się opłatkiem i wspólnie kolędują. Wieczerza nie może obyć się bez zupy z konopi (siemieniotka), grochu z kapustą i grzybów smażonych na oleju. Popularne są także słodycze takie jak: piernikowe serca, bytomskie kamyki i legnickie bombki. O północy większość mieszkańców udaje się na pasterkę.

Naturalnie na Podlasiu

Na wieczerzę wigilijną przygotowuje się potrawy ze wszystkich płodów ziemi. W przeciwnym razie zbiory w przyszłym roku będą uboższe o pominięty element. Na stołach pojawia się obowiązkowa kutia i kisiel. Podaje się także ryby, zupę warzywną, kluski z makiem i kompot z suszonych śliwek. Każdy z gości musi spróbować wszystkich potraw, bo jeśli którąś ominął – ominąć ma go też radość w nadchodzącym roku.

Przeczytaj: Święta w domu alergika – jakich ozdób i zapachów unikać?

Dawniej bliscy siadali do stołu według wieku (wierzono, że w takiej kolejności będą umierać). Pod obrusem umieszczano sianko i karteczki z życzeniami, które miały wróżyć przyszłość. W niektórych rejonach Podlasia zachował się jeszcze zwyczaj z pozostawianiem resztek wieczerzy koło pieca i posypywaniem podłogi piaskiem lub popiołem. Pokarm był przeznaczony dla zmarłych domowników, a po śladach na piasku zgadywano, który z przodków przyszedł.

Prezenty pod choinką

Wróżby na Mazowszu

Wigilia postrzegana jest na Mazowszu jako magiczny czas, dlatego często podczas świąt się wróży z siana, chmur lub wizyt sąsiadów. Przed wieczerzą odczytuje się fragment z Pisma Świętego, a domownicy dzielą się opłatkiem i składają sobie życzenia. Na stole króluje barszcz z uszkami, karp w śmietanie, smażone grzyby i bigos. Resztki z kolacji zanoszone są zwierzętom, ponieważ wierzy się, że w noc wigilijną przemówią one ludzkim głosem.

Zabawa słomą na Mazurach

Na Warmii i Mazurach przetrwała wigilijna tradycja wyciągania słomek spod obrusa. Prosta słomka oznacza bezpieczne życie, zakrzywiona – pełne zakrętów i pułapek. Do stołu siada się dopiero po pierwszej gwiazdce i obowiązkowo zostawia się dodatkowe nakrycie dla niespodziewanego gościa. Dawniej w mazurskich chałupach ustawiano choinkę lub wieszano zieloną jegliijkę. Dziś Wigilia nie może obyć się bez pięknego i kolorowego drzewka.

Dziecko z bombką

Obfita uczta na Kujawach

Wigilia na Kujawach jest jedną z najbardziej obfitych w Polsce. Na stole królują potrawy z grochu, kapusty i jabłek. Obowiązkowo pojawia się ryba, kluski z makiem i ciasto drożdżowe. Goście mają także do wyboru dwie zupy – grzybową na słono i słodką z gruszek oraz śliwek. Na choince zawiesza się kolorowe, ludowe ozdoby. Domownicy dzielą się opłatkiem, a później zasiadają wspólnie do stołu. Dawniej dzieci nie jadły razem z rodzicami – nakrywano dla nich specjalną „ryczkę”. Dziś ten obyczaj nie obowiązuje. Nie zmienił się jednak zwyczaj pustego nakrycia, które świadczy o pamięci o zmarłym.

Warto zobaczyć: Pomysły na zabawy podczas świąt

Kolędnicy na Kaszubach

Wigilia na Kaszubach była bardzo pracowitym dniem. Od rana sprzątano całe mieszkanie (porządek ma zapewnić spokój przez nadchodzący rok), ubierano choinkę i szykowano stół. Najczęściej na wieczerzy pojawiała się zupa owocowa z kluskami, smażone śledzie z ziemniakami, kawa zbożowa i herbata z miętą. Zwyczaj łamania się opłatkiem był praktycznie nie znany. Dawniej po wieczerzy gospodarz udawał się do sadu i obory ze zwierzętami, które kropił wodą święconą, aby dobrze się chowały. Nieodłącznym elementem świąt na Kaszubach jest grupa kolędników, która wędruje od domu do domu. Są wśród niej wesoły diabeł, muzykant, śmierć i cygan.

Niektóre ze świątecznych tradycji kultywuje się w całej Polsce. Wszyscy czekamy na pierwszą gwiazdkę, łamiemy się opłatkiem, składamy najlepsze życzenia i próbujemy 12 potraw, które symbolizują apostołów. Wspólnie kolędujemy, a kiedy wybija północ spotykamy się na pasterce.

 


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry