baner

Naturalnie o metodach antykoncepcji

Metody naturalne –czy wiesz, jak się chronić przed nieplanowaną ciążą?

Naturalnie o metodach antykoncepcji

Kalendarzyk małżeński

Trudno uznać go za oddzielną metodę antykoncepcyjną - to raczej podstawa teoretyczna, ważna podczas stosowania innych metod naturalnych. Polega ona, mówiąc najprościej, na rezygnacji ze współżycia w czasie dni płodnych. Najważniejsza jest więc obserwacja swojego cyklu miesięcznego, a w szczególności długości poszczególnych cykli. By metodę można było uznać za miarodajną należy notować długości co najmniej 6 kolejnych cykli, spośród których wybieramy dwa: najdłuższy oraz najkrótszy (przykładowo: jeśli cykle mają 27, 28, 28, 29, 29, 30 dni, wybieramy 27 i 30).

By wyznaczyć pierwszy dzień płodny odejmujemy od najkrótszego cyklu 18 dni (27 – 18 = 9 - dziewiąty dzień cyklu jest pierwszym dniem płodnym, zaś dni od pierwszego krwawienia do 8. dnia włącznie uznajemy za niepłodne). By otrzymać ostatni dzień płodny cyklu należy od najdłuższego cyklu odjąć 11 dni (30 – 11 = 19 - dziewiętnasty dzień cyklu jest ostatnim dniem płodnym, zaś dni od 20 aż do pierwszego dnia miesiączki uznajemy za niepłodne). W celu uniknięcia poczęcia należy więc unikać współżycia pomiędzy dziewiątym a dziewiętnastym dniem cyklu (z tymi dniami włącznie). Podstawy tej metody to założenia że: jajeczkowanie następuje na 14 dni przed miesiączką z możliwością wystąpienia 2 dni wcześniej lub później; komórka jajowa żyje około 24 godziny po owulacji; plemniki są zdolne do zapłodnienia przez około 48 do 72 godzin od ejakulacji.

Metoda wymaga sporej samodyscypliny i nadaje się dla kobiet, które miesiączkują regularnie, a najlepiej, jeśli prowadzą unormowany, spokojny tryb życia. Także czynniki typu przeziębienie, alkohol czy stres mogą skutecznie zaburzyć cykl menstruacyjny.

Poznaj inne naturalne metody antykoncepcyjne!

Metoda termiczna

Podobnie jak w przypadku kalendarzyka małżeńskiego, metoda termiczna zasadza się na rezygnacji ze współżycia w czasie dni, uważanych za płodne. Najważniejsza jest więc obserwacja swojego cyklu miesięcznego, a w szczególności codzienne pomiary temperatury ciała. By metodę można było uznać za miarodajną należy notować temperatury w czasie kilku kolejnych cykli. Tak jak w przypadku kalendarzyka, metoda wymaga samodyscypliny, sumienności i dokładności w dokonywaniu pomiarów. Ponadto musimy się liczyć z dużym prawdopodobieństwem błędu - czynniki typu przeziębienie czy alkohol mogą zafałszować wyniki. Metody naturalne to najmniej pewne metody antykoncepcji.

Metoda Billingsów

Metoda ta polega na rezygnacji ze współżycia w czasie dni płodnych. Najważniejsza jest więc obserwacja swojego cyklu miesięcznego, a w szczególności śluzu szyjkowego, produkowanego przez gruczoły szyjki macicy. To na podstawie jego konsystencji oceniany jest stan płodności. Obserwacji można dokonywać o dowolnej porze dnia, ważna jest jednak regularność prowadzonych badań. Możemy wyróżnić kilka okresów w czasie cyklu miesięcznego, w czasie których jakość śluzu jest wyraźnie różna.

Okres niepłodności przedowulacyjnej, który występuje zaraz po ustąpieniu krwawienia miesięcznego, składa się z dwóch etapów. W pierwszym, tzw. suchym, śluz zazwyczaj nie występuje (to jednak nie jest regułą - czasami śluz pojawia się zaraz po ustąpieniu krwawienia). W kolejnym etapie pojawia się lepka, gęsta, ale zwykle skąpa wydzielina – to nadal etap niepłodności względnej. Kolejny etap to okres płodny. Jego początek sygnalizuje pojawienie się śluzu o innych stosunkowo cechach: przezroczysty, gładki, śliski, rozciągliwy. Towarzyszy temu uczucie wilgotności i śliskości w okolicach zewnętrznych narządów płciowych (jednak w przypadku cykli krótkich śluz tego typu może się pojawić już w ostatnich dniach krwawienia bądź tuż po miesiączce). Ostatni dzień, w którym stwierdza się opisywane objawy poprzedza dzień owulacji  o ok. 24 godziny. Po owulacji śluz znów staje się gęsty, lepki, mętny, czasami też zanika zupełnie i nie występuje aż do miesiączki.

Okres niepłodności poowulacyjnej występuje od czwartego dnia po szczycie płodności.

Metoda objawowo – termiczna

kalendarzyk

Podobnie jak w przypadku kalendarzyka małżeńskiego, metody termicznej oraz metody Billingsów, metoda objawowo-termiczna polega na rezygnacji ze współżycia w czasie dni, uważanych za płodne.

Jest ona bowiem połączeniem powyższych metod z dodatkową obserwacją pozycji szyjki macicy. Tak więc początek okresu niepłodności przedowulacyjnej wyznaczamy na podstawie metody kalendarzyka oraz na podstawie metody Billingsów. Jeśli tak uzyskane terminy różnią się od siebie, wówczas jako obowiązujący przyjmujemy ten wcześniejszy, dla pewności. Także koniec okresu płodności wyznaczamy przy pomocy obydwu metod i gdy wyliczenia się różnią - jako dzień początku okresu niepłodności przyjmujemy dzień późniejszy.

Oprócz pomiaru temperatury i badania śluzu, kobieta zwraca uwagę na położenie szyjki macicy oraz samopoczucie i objawy, sugerujące możliwość owulacji, np. ból owulacyjny, bolesność piersi. Badanie szyjki nie jest konieczne, ale może dostarczyć dodatkowych informacji. Na początku cyklu, w czasie niepłodności przedowulacyjnej oraz po jajeczkowaniu, szyjka jest położona nisko, zamknięta i twarda (porównywana do czubka nosa). W okresie płodności szyjka rozwiera się, staje się miękka jak wargi, leży wysoko. Szyjkę bada się w przysiadzie lub opierając nogę o krzesło, raz dziennie, najlepiej po wieczornej kąpieli. Wprowadza się jeden lub dwa palce do pochwy i stara się wyczuć szyjkę w sklepieniu kończącym pochwę.

Stosunek przerywany

Metoda, która polega na wycofaniu członka z pochwy bezpośrednio przed wytryskiem nasienia, co ma uniemożliwić dostanie się nasienia do pochwy i przedostanie się plemników do jamy macicy. Skuteczność tej metody ogranicza jednak fakt, że plemniki wydostają się na zewnątrz członka w czasie wzwodu, jeszcze przed wytryskiem nasienia (preejakulat), a ponadto po odbytym stosunku część plemników pozostaje w cewce moczowej. Mogą one dostać się do pochwy podczas drugiego stosunku, jeszcze przed wytryskiem.

Co więcej - rzadko udaje się partnerowi wycofać penisa przed rozpoczęciem wytrysku.

Serwis kobiecosc.info ma z założenia charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Zamieszczone tu materiały w żadnej mierze nie zastępują profesjonalnej porady medycznej. Przed zastosowaniem się do treści medycznych znajdujących się w naszym serwisie należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.

AUTOR: Agata Cygan
Zapisz się do newslettera kobiecosc.info! Informacje o nowych artykułach, konkursach, testowaniu produktów

2 odpowiedzi na “Naturalnie o metodach antykoncepcji”

  1. Justa pisze:

    Sama zastanawiam się nad tym, żeby stosować metody naturalne ale obawiam się niechchainej ciąży. Koleżanka z Niemiec ma monitor płodności Daysy, którym mierzy się temp. pod językiem a on pokazuje płodność na ten dzień. Może takie rozwiązanie byłoby dobre. Znacie te urządzenie?

  2. Szymon pisze:

    Tak jest to prawdopodobnie komputer cyklów. Jego skuteczność jest stała 99,3%.
    Z tego co wiem jedno z najlepszych rozwiązań jeśli chodzi o antykoncepcję nie tylko ze względu na naturalność , ale również na to ,że para musi robić sobie przerwy dzięki czemu stosunek się nie znudzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Czy lalka może mieć okres? Oczywiście!
„Normalna Barbie” ma problemy takie, jak każda inna...
Prezenty – jak uniknąć wpadek
Prezenty - poza radością, jaką ze sobą niosą,...
Jak różnica wieku wpływa na związek?
Podobno optymalna to 3 do 5 lat. Pytanie...
Do dyskusji o kobiecości inspirują:
Co zrobić, kiedy seks boli?

Co zrobić, kiedy seks boli?

Udany seks wpływa pozytywnie na życie emocjonalne, zmniejsza...

Czytaj
x
Artykuł został wysłany pomyślnie. Dziękujemy!
Ta strona korzysta z plików cookies (tzw. ciasteczka). Aby dowiedzieć się więcej lub wyłączyć zapisywanie plików Cookies, przejdź do Polityki Prywatności
Akceptuję
Scroll Up