Miesiączka a ryzyko infekcji intymnej

autor: Agata Cygan-Kukla | 20.10.2014

Porządki – przed czy po?

Pierwszy dzień miesiączki to każdorazowo – pierwszy dzień cyklu (analogicznie – za ostatni dzień cyklu uznaje się ostatni dzień przed kolejną menstruacją). Takie nazewnictwo pozwala nam zrozumieć zawiłości cyklu miesiączkowego i ułatwia ewentualne obliczanie momentu owulacji, dni płodnych i niepłodnych. Z logicznego punktu widzenia, miesiączka to jednak swego rodzaju „porządki”, które dokonują się w kobiecym organizmie każdego miesiąca. A sprzątamy zazwyczaj – po czymś. Bardziej naturalne wydawałoby się więc liczenie cyklu od momentu zakończenia miesiączki, prawda? Co więcej, menstruacja u wielu kobiet poprzedzona jest niezbyt przyjemnymi objawami – nic więc dziwnego, że jej wystąpienie uznawane jest za „upragniony koniec”.

Jako kobiety równie często jak po, sprzątamy przed – wizytą znajomych, przyjęciem, świętami. Miesiączkę powinnyśmy więc intuicyjnie kojarzyć jako comiesięczne porządki, przygotowujące kobiecy organizm do kolejnego cyklu. Wtedy wszystko ładnie układa się na swoim miejscu.

Miesiączka – rewolucja w kobiecym organizmie

Pod wpływem działania hormonów żeńskich, każdego miesiąca dojrzała komórka jajowa opuszcza jajnik, wędruje jajowodem i po około trzech, czterech dniach dociera do macicy. W tym też czasie błona śluzowa macicy ulega pogrubieniu – gromadzi substancje odżywcze potrzebne do odżywienia ewentualnej zapłodnionej komórki. Jeśli do zapłodnienia nie dojdzie, wówczas komórka jajowa jest dyskretnie wydalana, a około dwa tygodnie po owulacji górne warstwy błony śluzowej macicy oddzielają się od niej i złuszczają.

To właśnie zjawisko obserwujemy w postaci krwawienia miesięcznego. U przeciętnej kobiety menstruacja trwa od 4 do 6 dni. W tym czasie następuje usunięcie przerośniętej, pogrubionej śluzówki (wydzielina miesiączkowa składa się z krwi, złuszczonej błony śluzowej macicy i komórek nabłonka pochwy) – w ten sposób organizm kobiety „oczyszcza się” przed kolejnym cyklem.

Kwaśne – z zasady

Niestety, zajęty sprzątaniem, organizm „odpuszcza” sobie nieco, jeśli chodzi o ochronę przed ewentualnym niebezpieczeństwem w postaci patogenów. Na co dzień przed drobnoustrojami chroni go armia bakterii kwasu mlekowego, dzięki którym pochwa ma odczyn mocno kwaśny – jej pH wynosi 3,8-4,2 (kwaśne środowisko nie sprzyja rozwojowi drobnoustrojów). W czasie okresu spada jednak liczba estrogenów, które mają pozytywny wpływ na produkcję pałeczek kwasu mlekowego. PH pochwy automatycznie więc wzrasta do 6,5 – z kwaśnego zmienia się na zasadowe, co drastycznie zwiększa podatność kobiety na infekcje.

Jak wiadomo, infekcjom intymnym łatwiej zapobiegać, niż je leczyć. Dlatego też po każdej miesiączce warto pomyśleć o przywróceniu intymnej równowagi za pomocą probiotyku ginekologicznego . Jednym z takich preparatów, który zaleca się stosować profilaktycznie bezpośrednio po menstruacji (przez minimum dwa dni), jest Lactovaginal. Doceniając „starania” naszego organizmu, który sam się oczyszcza przed kolejnym cyklem, spójrzmy na efekt tych porządków fachowym kobiecym okiem i – dokończmy je samodzielnie!


Lactovaginal®. Kapsułka dopochwowa twarda zawiera nie mniej niż 10 000 000 000 CFU (jednostka tworząca kolonię), żywych pałeczek bakterii kwasu mlekowego. Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na substancję czynną lub którąkolwiek substancję pomocniczą, podmiot odpowiedzialny: IBSS BIOMED S.A.

Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowania oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry