Kiedy warto wykonać badanie histopatologiczne?

02.07.2018
Badania histopatologiczne - kiedy kobiety powinny je wykonać

„Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz” – wszyscy znamy słowa poety i doceniamy zawartą w nich mądrość, zwłaszcza w momencie, gdy nasze zdrowie zaczyna szwankować. Jeśli więc w trakcie wizyty u lekarza, podczas badania USG, tomografii, mammografii, kolonoskopii albo klasycznego badania lekarskiego zaistnieje podejrzenie, że któraś z tkanek organizmu została chorobowo zmieniona, pojawia się potrzeba przeprowadzenia dokładniejszego badania, które potwierdzi albo wykluczy istnienie poważnej choroby. Najlepszą metodą na to jest wykonanie badania histopatologicznego.

Kiedy zleca się badania histopatologiczne?

Często choroba spada na człowieka znienacka. Lekceważone dotąd objawy okazują się nagle poważne albo w trakcie badań okresowych pojawia się coś niepokojącego. Co wtedy? Lekarz, zaniepokojony zmianami chorobowymi, które zaszły w organizmie pacjenta, zleca badanie histopatologiczne, aby ich wynik potwierdził lub wykluczył podejrzenia dotyczące konkretnej choroby. W zdecydowanej większości przypadków dotyczą one diagnozowania lub wykluczania zmian i chorób nowotworowych. W ten sposób bada się na znamiona obecne na skórze, a także chorobowo zmienione narządy. Zdarza się także, że w wyniku tego typu badań ocenia się zmiany w chorobach zwyrodnieniowych oraz stanach zapalnych organizmu. Co ciekawe, te same metody stosuje się w sekcjach zwłok w celu ustalenia przyczyny zgonu.

Co to jest badanie histopatologiczne?

Badanie histopatologiczne jest jednym z najdokładniejszych i najbardziej precyzyjnych badań, których wynik nie pozostawia żadnych wątpliwości. Polega na pobraniu materiału tkankowego i dokładnej analizie pod kątem podejrzewanej choroby. Sposób pobrania tkanki zależy przede wszystkim od rodzaju i miejsca, w którym niepokojąca zmiana została zlokalizowana. Wcześniej należy zgłosić lekarzowi problemy alergiczne lub dotyczące skłonności do krwawień. Najczęściej pobranie materiału odbywa się przez biopsję gruboigłową, czyli pobranie fragmentu tkanki za pomocą igły. Tak dzieje się zazwyczaj w podczas pobierania materiału z nerek, piersi czy tarczycy. Materiał można pobrać także przy pomocy wiertarki w przypadku chorób kości lub bezpośrednio z guza pacjenta. W tej sytuacji badaniu poddaje się wycinek albo cały guz. Przebadać można także cały narząd podczas operacji lub po jego usunięciu. Nie ulega wątpliwości, że badanie przebiega w znieczuleniu dopasowanym do rodzaju zabiegu.

Próbka przeznaczona do przebadania musi zostać następnie odpowiednio spreparowana. Używa się do tego formaliny, aby wycinek zachował swoją strukturę, następnie czyści, odwadnia i utrwala. Tak przygotowana próbka trafia w postaci cienkich fragmentów pod mikroskop, gdzie ich oceną zajmuje się patomorfolog. Od jego umiejętności wiele zależy, ponieważ jest on w stanie stwierdzić, z jaką w ogóle chorobą ma do czynienia, a w przypadku raka – jaki to typ nowotworu. Te informacje wraz ze szczegółową wiedzą na temat pacjenta pozwalają na szybkie ustalenie odpowiedniego leczenia przez lekarza prowadzącego.

Wynik badania histopatologicznego

Zazwyczaj samo badanie wycinka trwa około 3-4 dni, natomiast oczekiwanie na wynik znacznie dłużej – nawet 10 dni. Inaczej jest w przypadku, kiedy przeprowadzona jest operacja i to w jej trakcie robione jest badanie histopatologiczne – wyniki wtedy przygotowuje się w ciągu kilkunastu minut. Wyniki zinterpretować musi lekarz. Opis badania zawiera łacińskie określenia i dopiero specjalista może nam je wyjaśnić. A zazwyczaj są to informacje bardzo istotne – wynik określa, czy zmiana w tkance ma w ogóle charakter nowotworowy. Jeśli niestety tak, to czy jego postać jest łagodna, czy też złośliwa.

Badanie histopatologiczne pozwala także odnaleźć ognisko pierwotne nowotworu i stan jego zaawansowania, co jest bardzo ważne w podejmowaniu decyzji o sposobach dalszej terapii. W przypadku badania po wycięciu nowotworu metoda pozwala na sprawdzenie, czy i jakie w ogóle organizm ma pozostałości po przebytej chorobie. Dzięki tym wszystkim informacjom onkolog jest w stanie precyzyjnie poprowadzić dany przypadek i pomóc na miarę możliwości współczesnej medycyny. Decyduje ponadto o przewidywanym zabiegu operacyjnym lub sposobach leczenia.

Na czym polega badanie histopatologiczne płodu?

W szpitalach istnieje standardowa procedura badań histopatologicznych płodu. Co ciekawe, odbywa się ona jedynie w przypadku poronienia. Po wyłyżeczkowaniu macicy w celu jej oczyszczenia, pobierany jest do badania fragment materiału poronnego. Materiał ten przygotowuje się do badania pod mikroskopem tak, jak we wszystkich innych przypadkach. Następnie próbka zostaje przebadana. W wyniku badań ustala się przede wszystkim, że faktycznie doszło do poronienia oraz że zabieg łyżeczkowania wykonano poprawnie. Udaje się także w wielu przypadkach stwierdzić przyczyny poronienia. Próbki do badań – tak zwane bloczki parafinowe, przechowywane są w szpitalu przez wiele lat i można je wypożyczyć do badań DNA, które ustalą płeć płodu i ewentualne choroby genetyczne.

Ważną kwestią jest także fakt, że dzięki temu badaniu można potwierdzić lub wyeliminować rodzaj choroby nowotworowej u matki – zaśniadu groniastego, który zmienia strukturę macicy. Dzięki temu kobieta ma szansę na dalsze badania, diagnozę i leczenie.

Na myśl o poważnej chorobie praktycznie każdy jest przerażony, czemu nie sposób się dziwić. Tymczasem samo podejrzenie to jeszcze nie wyrok. Dlatego warto wówczas wykonać badanie histopatologiczne. Wynikają z niego jedynie korzyści. Albo wykluczymy chorobę nowotworową, albo w razie jej potwierdzenia zyskamy możliwość poddania się szybkiej i dostosowanej do choroby terapii.


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry