Każdy lubi lody! A co z bólem gardła?

autor: Agnieszka Gałczyńska | 20.06.2016

Słupek rtęci pnie się w górę, robi się duszno, a maluch od rana narzeka, że mu gorąco. Na widok zimnych i kolorowych lodów świecą mu się oczy. Pytanie tylko kiedy pozwolić dziecku na letnie łakocie bez wizji problemów z bólem gardła?

Lody to zdecydowanie lepszy pomysł od sklepowych słodyczy. Zawierają mniej cukru, są źródłem białka, wapnia, fosforu i witamin A, B, C, PP. Większość z nich nie jest robiona z jajek, dlatego zmniejsza się ryzyko zachorowania na salmonellę, a także wywołania alergii pokarmowej.

Wszyscy jedzą lody. Jem i ja!

Pediatrzy są zgodni – na pierwszego loda najlepiej pozwolić dwulatkowi. Są one robione z mleka, dlatego istnieje ryzyko, że mogą spowodować alergię, a u dwulatka wystąpienie reakcji jest raczej niskie. Poza tym mniejszy maluch może nie poradzić sobie z powolnym konsumowaniem łakoci, a szybko zjedzone lody mogą wywołać anginę. Podobnie letnie smakołyki będą działać, kiedy dziecko jest zgrzane, a różnica temperatury (nagłe ochłodzenie) może powodować zapalenie gardła.

Nie lubimy bólu gardła

Lody jedzone powoli i w rozsądnych ilościach nie powinny wyrządzić dziecku żadnej szkody. Pilnuj jednak, by maluch nie jadł w pośpiechu i nie popijał lodów np. gorącą herbatą.

Dziecko rozbolało gardło? Nie oskarżaj od razu lodów. Może być temu winny upał, który wysusza śluzówki i osłabia naturalną barierę odpornościową. Jeśli dziecko skarży się na silny ból warto zastosować spray, który działa przeciwbakteryjnie, np. Lactoangin®. Zawarte w nim bakterie kwasu mlekowego wspomagają leczenie infekcji. W przeciwieństwie do antybiotyków działają selektywnie, czyli niszczą szkodliwe bakterie, a wspierają dobre. Spray jest łatwy do stosowania i trafia bezpośrednio w miejsce zapalenia, a do tego ma przyjemny cytrynowo-miętowy smak.

Lody

Starszemu dziecku można zaproponować płukanki ziołowe (z rumianku albo szałwii). Należy pamiętać, że pociechom do 6 roku życia nie podajemy tabletek do ssania. Angina najczęściej ustępuje po tygodniu, ale w większości przypadków objawy znikają po 3-5 dniach.

Więcej o anginie przeczytacie tutaj!

Nie ma reguł, które określałaby częstotliwość podawania lodów. Należy kierować się przede wszystkim rozsądkiem. Nie proponować dziecku dużych porcji zimnych smakołyków zbyt często. Ważne, żeby zwrócić uwagę, aby maluchy nie jadły lodów na spółkę, bo mogą przenosić między sobą bakterie.

Na co zwrócić uwagę kupując lody:

  • sprawdź skład lodów
  • sprawdź, czy opakowanie nie jest uszkodzone lub pokryte szronem (kilkakrotnie rozmrażane)
  • unikaj nienaturalnych kolorów lodów (stworzone ze sztucznych barwników)
  • nie kupuj lodów w przydrożnych budkach
  • lody możesz przechowywać w zamrażalce do 3 miesięcy (odpowiednia temperatura to nie wyższa niż -18 stopni)

Natura – to się rozumie

Wybierając lody dla malucha trzeba zwrócić uwagę na składniki naturalne. Nie kupujemy produktów od nieznanych sprzedawców czy z przydrożnych budek. Zawsze patrzymy na datę ważności. A kupując lody w gałkach wybierajmy te, które nie zawierają sztucznych barwników.

lody3

Nie da się ukryć. Lody są kaloryczne. Porcja słodkiego przysmaku z karmelem, orzeszkami i czekoladą ma około 300 kalorii. Jak na malutki organizm to dużo, prawda? Najzdrowsze i najmniej kaloryczne lody to te zrobione w domu. Można je przyrządzić z mleka, jogurtu i świeżych owoców. W takim przypadku niwelujemy ryzyko zatrucia pokarmowego, które może być spowodowane spożyciem lodów zakażonych gronkowcami. Jeśli maluch jest uczulony na mleko możesz zrobić sorbet. Wystarczy zamrozić przecier owocowy lub…bobo frut!

Przepis na domowe lody truskawkowe:

  • szklanka kremówki
  • szklanka mleka kokosowego
  • dwie łyżki miodu
  • truskawki

W blenderze mieszamy śmietanę, mleko i miód. Dodajemy truskawki. Miksujemy. Masę przekładamy do foremek na lody. Nie zapominamy o włożeniu w nią patyka. Na 3-4 godziny wkładamy do zamrażalnika. I…gotowe!

Macie sprawdzone przepisy na domowe lody? Czekamy na nie w komentarzu!


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry