Jak smakuje i pachnie pochwa?

autor: Agata Cygan | 28.08.2013

Zapach kobiety

Pochwa to specyficzne środowisko zasiedlone przez wiele gatunków mikroorganizmów. Kiedy równowaga wewnętrzna w kobiecym ekosystemie jest zachowana, a więc pochwę zasiedla wystarczająca ilość dobrych bakterii, z okolic intymnych nie powi­nna wydobywać się żadna nieprzyjemna woń. Nie oznacza to jednak, że nie czujemy wówczas niczego. Każdy posiada swój osobisty, biochemiczny zapach, który może się nasilać w czasie pobudzenia seksualnego oraz podczas owulacji. Jest to jednak na tyle delikatna i subtelna kompozycja, że z reguły po prostu – niewyczuwalna dla nas samych.

Kluczową rolę wśród wspomnianych dobrych bakterii odgrywają pałeczki kwasu mlekowego, które zakwaszają ekosystem pochwy i w ten sposób uniemożliwiają rozwój niepożądanych grzybów, bakterii i wirusów. Właśnie z uwagi na ich obecność zapach (i smak), jaki możemy odczuwać w okolicach intymnych może mieć kwaśne nuty – na wzór cytryny, posmak słonawy lub maślany. Niektórzy wyczuwają w nim delikatny zapach piżma, a Francuzi z kolei zapach kobiety określają słowem cassolette, co oznacza – zapach kadzidła. Zazwyczaj jest to jednak mieszanina różnych smaków i zapachów.

Nie ma wątpliwości, że jednym z czynników, wpływających na zapach z miejsc intymnych, jest styl życia, zdrowa dieta, faza cyklu oraz higiena intymna.

Nieprzyjemny zapach z miejsc intymnych

Jeżeli jednak same, w czasie codziennej toalety czy czynności fizjologicznych, odczuwamy zapach naszych miejsc intymnych, istnieje ryzyko, że to infekcja. Mimo, że pierwszym czynnikiem, jaki nasuwa się na myśl w tym kontekście jest niewystarczająca higiena, to nie jedyna z możliwych przyczyn przykrego objawu.

Bezpośrednim powodem infekcji intymnej jest spadek liczby pałeczek kwasu mlekowego, co może być efektem m.in. ciąży, menopauzy, stosowania antykoncepcji, leków hormonalnych, antybiotyków, chorób, źle dobranych środków higienicznych itp. Zmniejszona armia obronnych bakterii nie jest w stanie skutecznie bronić kobiecego ekosystemu przed patogenami, wskutek czego te – mają spore pole do popisu. Jednym z symptomów ich obecności jest właśnie nieprzyjemny zapach (bezpośrednim jego powodem jest utlenianie amin aromatycznych wytwarzanych przez bakterie).

Nie należy ignorować zapachu, który niepokoi i przeszkadza – jest ostry i kwaśny. Przykładowo, bakteryjnemu zapaleniu pochwy towarzyszy zwykle zapach określany jako rybi, a grzybicy – woń drożdży. Jeżeli zapach z okolic intymnych jest wyjątkowo krępujący i uciążliwy, konieczna jest wizyta u ginekologa. Istnieją także sytuacje, kiedy nieprzyjemny zapach może się nasilać mimo, że nie doszło do infekcji. To szczególnie okres ciąży (zmiany hormonalne zachodzące w organizmie powodują, że procesy fizjologiczne w miejscach intymnych są mocno zintensyfikowane, pH pochwy zmienia się z kwaśnego na zasadowe) oraz krwawienie miesiączkowe (krew zgromadzona w pochwie i kroczu tworzy idealną pożywkę dla bakterii, a podpaski utrudniają „oddychanie”).


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry