Jak powstaje wysoka temperatura?

autor: Agata Cygan - Kukla | 15.06.2015

Wiemy już, że wysoka temperatura może sygnalizować chorobę, ale sama w sobie jest sygnałem walki organizmu z zagrożeniem. A czy mamy świadomość tego, w jaki sposób powstaje?

Temperatura ciała

Należymy do organizmów stałocieplnych, a to oznacza, że w warunkach fizjologicznych utrzymujemy temperaturę ciała na podobnym poziomie – bez względu na temperaturę otoczenia. Dokładna wartość tej temperatury zależy od miejsca pomiaru (np. w odbycie jest wyższa niż w jamie ustnej, a pod pachą niższa), pory dnia, a także aktywności danej osoby.

Zwykło się uważać, że typową temperaturą ciała zdrowego człowieka jest znane wszystkim 36,6 ˚C, ale warto pamiętać, że jest to wartość przybliżona. Ośrodkiem odpowiedzialnym za utrzymywanie temperatury ciała na podobnym poziomie jest ośrodek termoregulacyjny w podwzgórzu – części układu nerwowego, zlokalizowanej w mózgu. Ma on za zadanie utrzymywać równowagę pomiędzy procesem wytwarzania ciepła w tkankach, a jego utratą – w szczególności przez skórę.

Gorączka – podwyższenie temperatury ciała

Jak jednak zostało wspomniane, utrzymujemy stałą temperaturę ciała na podobnym poziomie tylko w warunkach fizjologicznych. A to oznacza, że w momencie, gdy w organizmie zaczynają się toczyć procesy dla niego nietypowe (patologiczne), temperatura może ulec zmianie. Jak do tego dochodzi?

W organizmie – z różnych przyczyn, pojawić się mogą tzw. pirogeny egzogenne. Substancje pirogenne mogą być pochodzenia drobnoustrojowego – jak wirusy, bakterie, grzyby, toksyny, jak i wewnątrzpochodnego – jeśli powstają podczas uszkodzenia tkanek. W odpowiedzi na pojawienie się pirogenów egzogennych – w miejscu, w którym dochodzi do ataku, uwalniane są ich „dobre” odpowiedniki – pirogeny endogenne, które razem z krwią przedostają się do mózgu. To one, wpadając do obiegu, „przestawiają” temperaturę w punkcie nastawczym w podwzgórzu na wyższy poziom.

Dziecko u lekarza

To właśnie dlatego w czasie gorączki ciało zaczyna się pocić, naczynia krwionośne się rozszerzają, a my – możemy odczuwać zimno w miejscach, w których osoby zdrowe go nie odczuwają. Po co to robią? Przy znacznym wzroście temperatury patogeny nie mogą się szybko namnażać i rozwijać, a z czasem giną.

Gorączka – sygnał choroby?

Na tym etapie do głosu dochodzi już sama gorączka – to ona stymuluje mechanizmy obronne, takie jak produkcja przeciwciał, namnażanie się limfocytów, przyspieszenie przemiany materii (o 10 proc. przy wzroście o każdy stopień Celsjusza) oraz utrudnienie namnażania bakterii i wirusów. Stan ogólnej mobilizacji organizmu sprzyja nie tylko poprawie działania układu odpornościowego, ale także układów wydalniczych – wątroby, nerek, skóry i płuc, które usuwają toksyny z organizmu.

Podniesienie temperatury ponad poziom podstawowy to więc nie zawsze objaw choroby, ale zawsze znak, że w naszym organizmie coś się dzieje. Gorączka więc – niejako na skutek reakcji łańcuchowej, ma za zadanie wywołać „do odpowiedzi” nas samych – uwaga, trzeba zacząć działać! Bo musimy mieć świadomość, że sama gorączka z poważnym zagrożeniem sobie nie poradzi. Zawsze więc należy sprawdzić jej źródło i w razie potrzeby – wdrożyć odpowiednie środki. Samo zwalczenie gorączki nie wystarczy, bo – jak można łatwo wywnioskować z powyższego opisu, w ten sposób co najwyżej -osłabiamy naturalne procesy samoobronne organizmu.

———-

Gorączka stanowi naturalną formę obrony organizmu przed czynnikami, wywołującymi stany zapalne – walczy o nasze zdrowie z chorobą na pierwszym froncie. Nie zapominajmy jednak, że drugi front walki – musimy obstawić samodzielnie! Najlepiej podać wtedy lek, który ma działanie przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i przeciwzapalne np. Milifen®


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry