Dziecko w szpitalu – kiedy należy się odszkodowanie?

autor: Agata Cygan - Kukla | 11.01.2016

Najprostsza i najbardziej trafna odpowiedź, jakiej można udzielić, brzmi – to zależy. Sprawdźmy, od czego!

Gdzie ubezpieczone jest dziecko?

Mimo tego, że do 18-tego roku życia dziecku przysługuje bezpłatna opieka medyczna, rodzice podlegający obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego (zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, prowadzący własną działalność, pobierający rentę, będący rolnikami ubezpieczonymi w KRUS, itp.) mają obowiązek zgłosić je do ubezpieczenia zdrowotnego. To bardzo proste, wystarczy poinformować swojego płatnika składek (w zależności od rodzaju zatrudnienia: pracodawcę, ZUS, KRUS, itd.) o narodzinach dziecka w okresie do 7 dni od porodu. Ten ma obowiązek dokonać zgłoszenia dziecka na specjalnym formularzu, który jest rejestrowany w ZUS, a następnie przesłany do Centrali NFZ. To wystarczy, by informacje dotyczące ubezpieczenia dziecka pojawiły się w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych.

Uwaga! Jeśli rodzice nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, mogą go do niego zgłosić ubezpieczeni dziadkowie.

Kto płaci za pobyt dziecka w szpitalu?

Ubezpieczenie dziecka z zakładu pracy rodzica obejmuje m.in. leczenie szpitalne. Ważne jednak, by rodzic przedstawił personelowi dokument, potwierdzający uprawnienie dziecka do świadczeń opieki zdrowotnej w ramach ubezpieczenia.

W przeciwnym przypadku, należy liczyć się z tym, że koszty udzielonych dziecku świadczeń medycznych obciążą rodziców. W przypadku osoby zgłoszonej do ubezpieczenia jako członek rodziny, czyli właśnie dziecka, dowodem potwierdzającym będzie dokument opłacenia składek zdrowotnych przez rodzica ubezpieczonego. Taki dokument należy przedstawić niezwłocznie, za wyjątkiem przypadku, kiedy dziecko trafiło do szpitala w sytuacji nagłej – wówczas dokumenty można przedstawić później, ale przed upływem 30 dni od dnia rozpoczęcia leczenia. Jeśli z jakichś powodów nie jest to możliwe, ostateczną datą jego przedłożenia jest 7 dzień od dnia zakończenia leczenia.

Uwaga! Jeżeli żadne z rodziców nie jest objęte wspomnianym ubezpieczeniem i w konsekwencji tego dziecko nie zostało zgłoszone do ubezpieczenia, teoretycznie hospitalizacja nie może zostać sfinansowana ze środków NFZ.

Sprawdź: W poczekalni u lekarza. Czym zająć dziecko?

No dobrze, wiemy już, że w przypadku zgłoszenia dziecka do ubezpieczenia zdrowotnego, nie musimy płacić za jego pobyt w szpitalu. Pytanie, czy istnieją sytuacje, w których to szpital – zapłaci nam?

Kiedy należy się odszkodowanie od szpitala?

W przypadku, kiedy stwierdzimy, że przez zaniedbanie lub błąd personelu medycznego nasze dziecko zostało narażone na jakąkolwiek szkodę, jak np. brak przewidywanych skutków leczenia, przedłużoną rekonwalescencję, dodatkowe wydatki, konieczność ponownego przeprowadzenia zabiegów, możemy wystąpić do szpitala o odszkodowanie. Powodem wspomnianych wyżej konsekwencji leczenia mogą być przykładowo – postawienie złej diagnozy, zastosowanie nieodpowiedniej terapii, podanie niewłaściwych leków, brak możliwości podania właściwych środków z uwagi na niewystarczające zaopatrzenie placówki, zakażenie będące skutkiem niewystarczającego poziomu higieny itp. Co więcej, staranie się o odszkodowanie nie zależy od specyfiki leczenia czy zabiegu ani od tego czy była to usługa płatna czy też nie.

Uwaga! Podstawą wystąpienia do szpitala o odszkodowanie może być także nieprzyjęcie dziecka na oddział, jeśli w wyniku tego dziecko poniosło jakąkolwiek szkodę.

dziecko w szpitalu2

Jeśli rodzice uznają, że istnieje podstawa do ubiegania się o odszkodowanie, mogą złożyć skargę do Okręgowej Izby Lekarskiej, natomiast pozwy w tej sprawie kieruje się do sądu powszechnego.

Z uwagi na złożoność tego rodzaju spraw, warto skonsultować się z radcą prawnym, który pomoże prawidłowo przeprowadzić procedurę ubiegania się o rekompensatę. Należy jednak mieć świadomość tego, że odszkodowanie zdrowotne nie obejmuje powikłań, jakie mogą wystąpić po operacji/leczeniu, a które wynikają z choroby lub przeprowadzonej procedury medycznej – rodzice zostają poinformowani o ewentualnym niebezpieczeństwie i możliwych skutkach ubocznych. Trudno też liczyć na rekompensatę, jeśli przykładowo lekarz nie zdiagnozował u naszego dziecka rzadkiej choroby, która nie doczekała się jeszcze opisania w literaturze.


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry