Dziecko samo w domu – co na to prawo?

autor: Agata Cygan - Kukla | 18.05.2015
Dziecko samo w domu - co na to prawo

Mając w pamięci wyjątkowo popularną świąteczną komedię, z pewnością nie mamy wątpliwości, że dziecko samo w domu – równa się kłopoty. Czasami jednak zdarzają się sytuacje, kiedy inaczej – po prostu się nie da. Sprawdźmy, co na to prawo.

Jeszcze do niedawna pozostawianie dzieci samych w domu nie stanowiło dla rodziców (i dzieci) żadnego problemu. Jeśli zachodziła taka konieczność, rodzice wyposażali malca w potrzebne wskazówki, zawieszali klucz na szyję i po prostu – wychodzili. Innego wyjścia nie było. A jeśli nawet było – nikt się nad nim nie zastanawiał. Zresztą, zawsze przecież można było liczyć na wsparcie sąsiadów, którzy byli uczuleni, by „w razie czego” – zajrzeć do samodzielnych pociech. A i pociechy wiedziały przecież, że sąsiedzi są za ścianą/siatką i jeśli zajdzie taka potrzeba, będą mogły zwrócić się do nich po pomoc.

Dzisiaj niejednokrotnie bywa tak, że mieszkamy przez lata obok ludzi, których zupełnie nie znamy, bo utrzymywanie sąsiedzkiej zażyłości jakoś odeszło w zapomnienie. Trudno się dziwić, że i o sąsiedzkiej pomocy można dziś powoli zapomnieć. Zamiast więc pukać do drzwi ludzi mieszkających tuż obok, wolimy zostawić dziecko bez opieki. Pytanie tylko, czy mamy do tego prawo?

7 lat – magiczna granica?

Niestety, w polskim prawie nie znajdziemy informacji, ile lat musi mieć skończone dziecko, byśmy mogli bez obaw zostawić je w domu bez opieki. Znajdziemy tam jedynie zapis, że zabronione i karalne jest pozostawienie dziecka w wieku do lat 7 w okolicznościach, które stwarzają zagrożenie jego zdrowiu. To dość nieścisła regulacja, bo to, co dla jednych wydaje się w pełni bezpieczne, dla innych – niekoniecznie musi takie być (np. szansa wzniecenia pożaru).

Co więcej, idąc dalej tym tropem możemy stwierdzić, że dziecko dwuletnie można pozostawić bez opieki – wystarczy zapewnić mu bezpieczne warunki i wyeliminować wszelkie okoliczności, stwarzające zagrożenie jego zdrowiu. Pytanie tylko, co to znaczy? Zamknąć w pokoju bez klamek czy pozostawić w łóżeczku bez kantów? Zresztą, przecież i wtedy dziecko może się zachłysnąć czy przydusić poduszką…

Telefon i dziecko - prawo

Jak można się łatwo domyślić, gdyby jakakolwiek krzywda przytrafiła się takiemu dziecku pod naszą nieobecność, okoliczności stwarzające zagrożenie na pewno „się znajdą”. Dlatego też – przede wszystkim ze względu na dobro samego dziecka, ale i własną przyszłość – nie zostawiajmy malucha w domu bez opieki dopóki nie ukończy 7. roku życia.

Starsze – nie znaczy dojrzalsze!

Jak jednak wiadomo, wiek nie zawsze idzie w parze z dojrzałością, dlatego wspomnianą granicę należy traktować bardzo umownie.

A w praktyce? Dziecka w wieku poniżej 7 lat nie należy zostawiać bez opieki bez względu na okoliczności, natomiast to, jak postępować powyżej tego wieku – uzależnić od dodatkowych czynników (wspomniana dojrzałość, odpowiedzialność i samodzielność dziecka, jego usposobienie, czas nieobecności opiekuna, warunki domowe itp.)

Niektórzy eksperci idą jeszcze dalej i wskazują, że nie powinno się pozostawiać dziecka bez opieki aż do lat 10 (bez względu na okoliczności), a starsze dzieci należy maksymalnie zabezpieczyć i przygotować do samodzielnego pobytu w domu/mieszkaniu. Znajdziemy także głosy jeszcze bardziej restrykcyjne – organizacje na rzecz ochrony praw dziecka przekonują, że nawet 13-latkowie nie są wystarczająco dojrzali, by pozostawać w domu bez opieki. Chodzi tutaj w szczególności o wypadki nagłe, jak chociażby wspomniany już pożar, włamanie, awaria prądu czy skaleczenie.

Komputer i dziecko - prawo

Decyzja, jak widać, w większej części należy do nas samych. To dobrze, bo sami najlepiej znamy swoje dziecko i wiemy, na ile możemy mu pozwolić i zaufać. Musimy też oczywiście samodzielnie stwierdzić, czy w przypadku naszego dziecka robi różnicę czas i odległość, na jaką się oddalamy (np. wyrzucenie śmieci, sprawdzenie skrzynki pocztowej, pójście do piwnicy a udanie się do pobliskiego sklepu) oraz czy ewentualne rodzeństwo możemy uznać za faktyczną opiekę.


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry