Mamo, chce mi się pić! Czym gasić dziecięce pragnienie?

autor: Agata Cygan - Kukla | 29.06.2015

By zachować wewnętrzną równowagę, trzeba jednak stale uzupełniać poziom płynów. Co podawać dziecku do picia podczas upałów?

Woda

Niekwestionowana królowa wśród napojów dla dzieci – powinna być podstawowym płynem w ich diecie, a warto do jej smaku przyzwyczajać już najmłodsze maluchy. Wprawdzie WHO zaleca, by niemowlętom do 6. m-ca karmionym mlekiem matki nie podawać do picia nic innego (dzieciom karmionym sztucznie do 4 m-ca), jednak w upalne dni można poza mlekiem zaproponować maluchowi kilka łyżeczek przegotowanej wody źródlanej.

Dla niemowląt wybieramy wody niegazowane, źródlane, o niskim stopniu mineralizacji, posiadające pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka, Centrum Zdrowia Dziecka lub Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. Przed podaniem należy wodę przegotować i ostudzić (wody przeznaczonej specjalnie dla niemowląt nie trzeba gotować), a – żeby zagwarantować jej świeżość, nie należy przechowywać w lodówce dłużej niż przez 2 dni. Dwulatkom można już kupować wody średniozmineralizowane i podawać bez gotowania, ale należy zadbać, by nie stały otwarte dłużej niż 48 godzin.

Zaletą wody jest to, że nie tylko gasi pragnienie i uzupełnia poziom płynów w organizmie, ale dodatkowo – oczyszcza organizm z toksyn, nawilża skórę i śluzówki, reguluje temperaturę ciała i ciśnienie krwi.

Soki

W przypadku najmłodszych najbardziej odpowiednie będą soki owocowe i warzywne, przecierowe z drobinami miąższu, posiadające na etykiecie napis: produkt dietetyczny specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Choć mało wygodne, najbardziej wartościowe będą soki jednodniowe.

Dziecko karmione piersią może dostać swój pierwszy soczek w okolicach 7 miesiąca życia, zaś karmione sztucznie – już w okolicach 5. (soki z cytrusów będą odpowiednie dopiero po 1. roku życia).

Do ukończenia przez dziecko pierwszego roku nie należy podawać więcej niż 100-150 ml soku dziennie, ponieważ może to zaburzyć apetyt malca. Pamiętajmy też, że taka dawka soku zastępuje jedną porcję owoców zalecaną w diecie dziecka. Na początek proponuje się soki jednoskładnikowe i podawane w małych ilościach, by w razie wystąpienia u dziecka reakcji alergicznej mieć pewność, co ją wywołało. Dobrym pomysłem jest także samodzielne wyciskanie soków.

Zaletą soków jest to, że nie tylko gaszą pragnienie i uzupełniają poziom płynów w organizmie, ale zwierają też cenne składniki – witaminy, żelazo i błonnik, który reguluje trawienie.

pragnienie

Herbatki

Dla dziecka najlepsze będą herbatki owocowe, ale bez dodatku cukru (zarówno glukozy, laktozy czy sacharozy!) – unikajmy więc zdecydowanie tzw. napojów herbacianych w granulkach. Wbrew przekonaniu niektórych rodziców, herbatki powinny być tylko dodatkiem, nie zaś podstawowym napojem podawanym dziecku – co najwyżej uzupełnieniem innych płynów. Maluszkom wystarczy więc pół szklanki herbatki dziennie, a starszym – jedna szklanka. Herbatki ziołowe należy podawać ostrożnie, ponieważ mają właściwości lecznicze, a to znaczy, że nie należy przesadzać z ich ilością.

Pamiętajmy też, że „prawdziwa” herbata, czyli czarna, czerwona, biała i zielona, nie jest przeznaczona dla dzieci – zawiera teinę, która działa pobudzająco, utrudnia wchłanianie żelaza, a także hamuje przyswajanie wapnia.

Zaletą owocowych herbatek jest to, że zawierają witaminy, a ziołowych – ich działanie lecznicze: niektóre wspomagają trawienie, inne łagodzą ból brzucha, jeszcze inne poprawiają odporność.

 

Mleko

W przypadku karmienia dziecka mlekiem naturalnym, „najprostsze” wydaje się tzw. karmienie na żądanie. Słowo najprostsze otaczamy cudzysłowem, ponieważ wiemy, że karmienie malca na zawołanie niekoniecznie jest wygodne dla mamy – chodzi nam jedynie o to, że przyjmując taką strategię nie musimy się martwić, czy ustalona częstotliwość karmienia jest wystarczająca i czy malec dostaje tyle mleka, ile potrzebuje.

W przypadku karmienia mlekiem modyfikowanym, podajemy je na początku 7-8 razy na dobę. Dzieci, które nie są uczulone na produkty mleczne mogą spróbować mleka krowiego już w drugim roku życia (wcześniej można podawać jogurty i kefiry – już po ukończeniu 7. miesiąca).

Optymalną dzienną porcją mleka dla dziecka w wieku 1-2 lat jest około 450 ml mleka, a w przypadku dzieci starszych – lepiej nie przekraczać dawki dwóch szklanek dziennie.

Pamiętajmy też, że w przypadku dzieci „odtłuszczone” wcale nie znaczy zdrowsze – takie mleko jest pozbawione cennych składników odżywczych, dlatego do 7. roku życia najlepsze będzie mleko pełnotłuste – 3,2%. Dobrą alternatywą dla mleka krowiego jest mleko kozie – ma cechy odżywcze i wartości kaloryczne podobne do krowiego, ale z uwagi na to że zawiera śladowe ilości uczulających białek, może być lepiej trawione.

Zaletą mleka jest to, że zawiera mnóstwo składników odżywczych: tłuszcze, węglowodany, białka, witaminy (np. D) i minerały.

mleko

Kompoty

Kompoty są mniej zdrowe niż soki, ponieważ w czasie ich gotowania część witamin traci wartość – szczególnie witamina C. Owoce należy gotować możliwie krótko. Poza tym, by kompot był wartościowy, nie należy dodawać do niego cukru w trakcie gotowania (ani potem!) Unikać należy też kompotu z rabarbaru – utrudnia wchłanianie wapnia!

Dzieciom nie należy podawać napojów słodzonych i gazowanych, ponieważ oprócz owoców i wody znajduje się w nich szereg składników, które nigdy nie powinny trafić do organizmu malca! Słodziki, stabilizatory smaku, konserwanty, sztuczne barwniki i aromaty – niektóre brzmią ładnie, ale skutek wszystkich jest równie niepożądany. Mogą wywołać u dziecka nie tylko zatrucie pokarmowe czy zaparcia, ale także reakcję alergiczną. Nie wspominając już o tym, że wywołują – nieprawidłowe nawyki żywieniowe, z którymi z czasem – coraz trudniej walczyć.


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry