Czerwona szminka – tak czy nie

autor: Agata Cygan - Kukla | 22.02.2016

Tak dla czerwieni!

  • na wieczorne wyjście

Czerwona szminka zdecydowanie bardziej od tych dziennych lubi stylizacje wieczorowe. W świetle dnia bowiem mocno rzuca się w oczy – niestety, czasami zbyt mocno. Makijaż wieczorowy zwykle nosimy w sztucznym świetle – często dodatkowo przytłumionym (restauracje, kluby, dyskoteki, koncerty). W takich warunkach czerwień niejako „wtapia” się w twarz, co sprawia, że wygląda na niej znacznie bardziej naturalnie.

  • na wyjście ze znajomymi

Zanim „założymy” czerwień z jakiejś bardziej poważnej czy wymagającej perfekcji okazji, warto przetestować ją wcześniej – najlepiej w towarzystwie dobrych znajomych. Takich, którzy nie będą się bali powiedzieć, że coś tu nie gra. Jeśli jednak usłyszymy pozytywne komentarze, potraktujmy je jak swego rodzaju zielone światło.

  • gdy masz prezentację w pracy

Czerwień nie tylko rzuca się w oczy, ale też przykuwa uwagę. To właśnie dlatego świetnie sprawdza się w czasie prezentacji, przemówień i wystąpień przed większą liczbą osób. Jeśli zależy nam, by inni słuchali tego, co mamy do powiedzenia, nie wahajmy się więc sięgnąć właśnie po ten kolor.

  • gdy masz randkę ze swoim facetem

To sytuacja, kiedy chcemy czumy się atrakcyjnie i seksownie, a jednocześnie – możemy sobie pozwolić na eksperymenty. Jeśli rzadko wybieramy ten kolor, dla faceta będzie to naprawdę miła i zaskakująca odmiana, którą z pewnością doceni.

  • gdy nosisz okulary

Okulary często zmieniają końcowy efekt makijażu – albo go zacierają, albo przeciwnie – podkreślają to, czego nie powinny. Dlatego właśnie lepiej postawić na delikatny makijaż, a wykończyć go ładną czerwienią. Jako, że z zasady przykuwa uwagę, odwróci ją od okularów, a skieruje właśnie na usta.

Nie dla czerwieni!

  • na co dzień

Pomijając to, o czym pisaliśmy wyżej (szminka czerwona lepiej sprawdza się w sztucznym świetle), jej „założenie” zazwyczaj jest czymś motywowane. Nakładanie czerwienie bez okazji – na zakupy w supermarkecie czy wyjście na spacer, nieco mija się z celem. Oczywiście nie będzie też żadnym faux pas, ale czy ma jakiś szczególny sens? Może wyglądać trochę nienaturalnie i dawać wrażenie nadmiaru.

  • gdy robisz mocny makijaż

Zarówno ten w stylu smoky eye, jak i inny – mocny i przykuwający wzrok makijaż oczu, nie współgra zbytnio z czerwienią na ustach. Jeśli uwagę przykuwa zbyt wiele elementów na raz, brakuje spójnego efektu i całość nie robi dobrego wrażenia. Znacznie lepsze połączenie czerwień stworzy z brązami i beżami – kolorami matowymi i stonowanymi.

  • gdy zakładasz dużo dodatków

Czerwień zdobi sama w sobie. Dlatego nie czuje się dobrze w towarzystwie mnóstwa bransoletek, kolczyków i wisiorków. Jeśli decydujesz się na czerwoną szminkę, postaw na prostą, delikatną i nie rzucającą się szczególnie w oczy biżuterię.

  • na pierwsze randki

O ile na tę, z własnym facetem jak najbardziej jest wskazana, to przed pierwszą (i kilkoma następnymi), lepiej podejść do niej ostrożnie (a najlepiej nie podchodzić). Z pewnością doda uroku i seksapilu, ale jednocześnie – stworzy też pewne bariery. Bo nawet jeśli romantyczny nastrój będzie go kusił do pierwszego pocałunku – wizja rozmazanej szminki (na twoich i swoich ustach) może nieco przyhamować jego zamiary.

  • gdy jesteś na zakupach odzieżowych

To, że czerwona szminka nie jest potrzebna w czasie zakupów nie oznacza, że nie można jej założyć – wszystko jest kwestią naszego wyboru. Czasami jednak charakter zakupów zdecydowanie odradza jej użycie – chodzi w głównej mierze o zakupy odzieżowe. Nie dość, że zostawisz na bluzkach nieestetyczne ślady (współczucie dla kolejnej mierzącej – zwłaszcza, jeśli zauważy je dopiero po zakupie), to jeszcze popsujesz makijaż. Poza tym, czerwień na ustach utrudni obiektywną ocenę tego, jak wyglądasz w danym ubraniu – szczególnie, jeśli to ubranie do noszenia „bez okazji”.

  • kiedy źle się czujesz

Samopoczucie często odbija się na twarzy. Jeśli źle się czujesz albo masz wrażenie, że „coś cię bierze”, zrezygnuj z czerwieni. Szara, zmatowiała cera będzie się przez nią prezentować jeszcze bardziej smutno i nieatrakcyjnie. Postaw na kolory naturalne, które z pewnością bardziej „postawią cię na nogi”. Przynajmniej w oczach innych…

  • gdy masz wąskie usta

Oczywiście nie oznacza to, że kobiety z wąskimi ustami w ogóle nie powinny eksperymentować z czerwienią. Po prostu kolor ten znacznie lepiej sprawdza się na grubych, pełnych wargach. Podkreślając wąskie usta czerwienią możemy bowiem sprawić, że optycznie – zmniejszą się jeszcze bardziej. A przecież nie o to nam chodzi.

Klasyczna – nie znaczy uniwersalna

Oczywiście należy pamiętać, że czerwień czerwieni nierówna. Nie wszystkie odcienie pasują każdej kobiecie, nie każdy będzie się dobrze prezentował w danej sytuacji. Przed zakupem konkretnego rodzaju poprośmy więc o poradę konsultantkę w drogerii i koniecznie przetestujmy kolor na własnych ustach. Pamiętajmy, że szminka wygląda inaczej w zależności od intensywności – da inny efekt, delikatnie muskając wargi, inny zaś – pokrywając je kilkoma warstwami.

Choć kolor szminki może się wydawać jedynie detalem – to bardzo ważny element całej naszej stylizacji – może doskonale ją wykończyć i podkreślić, ale może równocześnie – zniweczyć cały zaplanowany efekt. Czerwień jest bowiem wyjątkowo bezwzględna –- kocha perfekcję i nie wybacza pomyłek ani nierówności.

——–

W jakich sytuacjach najchętniej nakładacie czerwień? A może macie doświadczenia, w których zupełnie się nie sprawdziła! Czekamy na komentarze!


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry