Ciąża a wakacje zagraniczne – zagrożenia

autor: Agata Cygan - Kukla | 19.06.2018

Czujesz się dobrze, a twój ginekolog nie widzi przeciwwskazań? Szukaj wymarzonego miejsca i pakuj podróżną torbę! Nie zapomnij jednak, że w twoim stanie ewentualne zagrożenia powinnaś potraktować szczególnie poważnie i zrobić wszystko, by się przed nimi uchronić.

Ubezpieczenie a wakacje zagraniczne

Z pewnością o nim pamiętasz przed każdym wyjazdem, ale tym razem – ubezpieczasz was oboje, dlatego pomyśl o tym wystarczająco wcześnie. Możesz skorzystać z udogodnień, jakie gwarantuje Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, czyli EKUZ. Utworzenie takiej karty jest bezpłatne, a korzyści, jakie przynosi jej posiadanie – bezcenne. Karty wystawia NFZ na prośbę każdego, kto posiada ubezpieczenie w Narodowym Funduszu Zdrowia lub jest członkiem rodziny osoby, mającej takie ubezpieczenie. By ją otrzymać należy się zgłosić do najbliższego miejscu zamieszkania Oddziału Wojewódzkiego lub Delegatury Narodowego Funduszu Zdrowia.

Co dzięki niej zyskujesz? Karta upoważnia cię do korzystania z opieki medycznej kraju członkowskiego Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Szwajcarii na identycznych warunkach, na jakich korzystają z opieki medycznej mieszkańcy tych obszarów.

Uwaga! Karta upoważnia cię do korzystania nie tylko z podstawowych świadczeń medycznych, ale także tych, związanych z ciążą!

Lot samolotem w ciąży

Nie jest zabroniony, ale obostrzony dodatkowymi warunkami. Za najbardziej optymalny etap ciąży na podróżowanie tym środkiem transportu uznaje się obecnie okres pomiędzy 14 a 27 tygodniem, choć nikt oczywiście nie da ci 100-procentowej gwarancji bezpieczeństwa. Podróż w pierwszym trymestrze zwiększa ryzyko poronienia oraz różnego rodzaju zaburzeń rozwoju płodu, a w trzecim trymestrze jest niewskazana, ponieważ stwarza niebezpieczeństwo zmian składu płynu owodniowego oraz jego wcześniejszego odpłynięcia.

Już sama zmiana ciśnienia przy starcie oraz podczas lądowania jest wystarczająco niebezpieczna dla przyszłej mamy

Również warunki podróży nie sprzyjają ciężarnej – wymagają długiego przebywania w jednej pozycji z podkurczonymi nogami, co bardzo negatywnie wpływa na krążenie i grozi ryzykiem niedotlenienia płodu. No a poza tym – można się spodziewać nasilenia typowych ciążowych dolegliwości, jak bóle pleców czy puchnięcie nóg.

ciąża a wakacje zagraniczne1

Bez względu na to, na jakim etapie ciąży jesteś, skonsultuj lot ze swoim lekarzem i zastosuj się do jego sugestii. Jeśli ginekolog nie znajdzie przeciwwskazań, pamiętaj, by w czasie lotu często zmieniać pozycję, a co jakiś czas wstawać, by rozruszać mięśnie. Bez względu na częste wizyty w toalecie, pij dużo i regularnie, ponieważ powietrze na pokładzie jest suche i drażniące. Miej pod ręką leki rozkurczowe i nie wahaj się ich zażyć w razie potrzeby. Sprawdzaj regularnie, czy pas bezpieczeństwa nie obsunął się i przypadkiem nie uciska brzucha.

Uważaj na biegunkę podróżnych!

W czasie ciąży lepiej unikać podróży do tropikalnych miejsc – rodzą one ryzyko chorób, których przebieg jest ciężki, a w przypadku ciężarnych – może być zabójczy dla maluszka. Warto zrezygnować z takich kierunków, jak południe Europy, Indie, kraje Afryki, Azja Południowo-Wschodnia oraz Ameryka Łacińska, czyli miejsc o klimacie cieplejszym od naszego rodzimego, odznaczających się niższym poziomem rozwoju ekonomicznego i gorszymi warunkami sanitarnymi. Kraje to bowiem charakteryzują się największym ryzykiem zachorowania na biegunkę podróżnych. To zespół objawów żołądkowo-jelitowych, których najczęstszą przyczyną jest zakażenie przewodu pokarmowego właśnie osób podróżujących.

Wprawdzie wystąpieniu objawów sprzyja nieostrożne korzystanie z publicznych toalet, stołówek i basenów, ale ryzyko niesie także utrudniona higiena osobista oraz brak możliwości sprawdzenia źródła spożywanych pokarmów. Dlatego nic nie da nam 100-procentowej pewności, że uda nam się uniknąć zarażenia.

Sprawdź: Wakacyjna apteczka – co spakować?

Objawy biegunki pojawiają się dość gwałtownie w początkowym etapie pobytu – w przeciągu kilku pierwszych dni

Są to wodniste wypróżnienia, ból brzucha, gorączka, nudności oraz wymioty. Infekcja w większości przypadków ustępuje po 3-4 dniach, ale może trwać znacznie dłużej. Pomijając fakt, że biegunka skutecznie odbiera wakacyjny nastrój, warto zwrócić uwagę, że w przypadku ciężarnych jest wyjątkowo niebezpieczna. To stan, sprzyjający odwodnieniu podobnie jak – sama ciąża! Dlaczego? Powodów jest wiele. W czasie ciąży:

  • zwiększa się zapotrzebowanie na wodę w organizmie;
  • pojawiają się mdłości i wymioty, które powodują zwiększoną utratę płynów;
  • zwiększa się częstotliwość oddawania moczu;
  • zwiększa się temperatura ciała i potliwość;
  • metabolizm przyspiesza, przez co szybciej wydala wodę.

Jeśli biegunka trwa kilka dni – a tyle właśnie trwa biegunka ciężarnych, powoduje utratę niebezpiecznie dużej ilości płynów i elektrolitów, które są niezbędne do prawidłowego rozwoju maluszka! To nie wszystko, bo przyspiesza też wypłukiwanie z organizmu potrzebnych mu witamin i minerałów.

ciąża a wakacje

Już po zaobserwowaniu pierwszych niepokojących objawów należy rozpocząć nawadnianie, przy czym trzeba pamiętać, że zwykła woda nie pomoże. Jednym optymalnym w takich wypadkach płynem jest tzw. DPN, czyli doustny płyn nawadniający, który oprócz wody zawiera tez elektrolity i glukozę – uzupełnia wszystko to, co w wyniku biegunki traci osłabiony organizm. Taki produkt każda ciężarna powinna mieć w wakacyjnej apteczne bez względu na miejsce wyjazdu, a w czasie wakacji zagranicznych – szczególnie. Co istotne, w aptekach dostępny bez recepty jest ORSALIT®, czyli płyn nawadniający dla dorosłych, który można spożywać nie tylko w stanach odwodnienia organizmu, podczas biegunki lub wymiotów, ale także w sytuacjach, w których występuje ryzyko odwodnienia. A wakacje zagraniczne ciężarnej z pewnością do takich należą.

Sprawdź: Wymioty i biegunka w ciąży – jak sobie pomóc?

Uwaga! Jeżeli biegunce towarzyszy gorączka, bóle brzucha, wymioty, osłabienie, a w stolcu pojawia się krew lub śluz, należy skontaktować się z lekarzem.


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry