Chemia pożądania: jak hormony wpływają na libido kobiety?

autor: dr Andrzej Depko | 20.03.2017
Całująca się para

Hormony tworzą, obok układu nerwowego, najważniejszy „system” w organizmie człowieka. Wydzielane przez gruczoły dokrewne (przysadkę mózgową, tarczycę, przytarczyce, nadnercza, trzustkę, szyszynkę, grasicę, jajniki lub jądra) decydują o zdrowiu, nastroju czy wyglądzie. Hormony transportowane są w organizmie za pośrednictwem krwi i docierają do narządów, aktywując i koordynując je, a także ułatwiając wszelkie zachodzące w nich zmiany.

Oprócz tego, że hormony pomagają utrzymać równowagę w organizmie, mogą w znaczący sposób wpływać na poziom pożądania kobiety. Pobudzają one te mechanizmy w naszym mózgu, które odpowiadają za erotykę. Dzięki nim jesteśmy w stanie zakochać się w konkretnej osobie, postrzegać ją jako atrakcyjną i podniecającą. Decydują też o tym, jaki temperament seksualny mamy, czy jesteśmy podatni na bodźce i w którym momencie cyklu mamy ochotę na zbliżenie – tłumaczy seksuolog dr Andrzej Depko.

Kobieta w czarnych szpilkach

Zobacz też: ABC kobiecego libido. Co facet powinien wiedzieć!

Libido, a hormony

Hormony mają wpływ na organizm nie tylko w okresie dojrzewania. Mogą one modyfikować aktywność seksualną przez całe życie kobiety. Najważniejsze hormony, od których zależy apetyt na seks to:

  • Endorfiny – sprzyjają dobremu samopoczuciu, łagodzą ból, eliminują stres, a w niektórych sytuacjach jak np. seks wywołują stany euforyczne. Podczas satysfakcjonującego współżycia ich poziom wzrasta nawet dwustukrotnie! Jeśli wydzielanie endorfin jest na niskim poziomie – jakość życia seksualnego gwałtowanie spada. Ważne jest, aby ich wytwarzanie nie było zaburzone – wzrostowi endorfin sprzyja np. sportowa rywalizacja, jedzenie czekolady i niektórych ostrych przypraw np. chili oraz przyjmowanie tabletek antykoncepcyjnych na bazie octanu chlormadinonu.
  • Estrogeny – wpływają na kształtowanie się kobiecej sylwetki, psychikę i emocje, nie pozostają obojętne także wobec poziomu libido. Odpowiadają przede wszystkim za sterowanie seksualnymi reakcjami. Poprzez wpływ na centralny i obwodowy układ nerwowy włączają „odbiór seksualny”. Co ciekawe, podczas karmienia piersią poziom estrogenów jest tak niski, że kobiety w tym okresie mają bardzo niewielką ochotę na zbliżenia.

Sprawdź: Sekrety kobiecego libido

  • Testosteron – jego główne funkcje to utrzymanie organizmu w dobrym zdrowiu oraz wysokiej formie fizycznej i seksualnej. Kobiety mające wyższy poziom tego hormonu charakteryzuje większy apetyt seksualny. Wzmaga on pożądanie i szczytowanie.
  • Progesteron – jego zadaniem jest przygotowanie macicy do zagnieżdżenia się komórki jajowej i utrzymania ciąży. Wytwarzany jest przez jajniki, a także łożysko (w ciąży). Wpływa na organizm kobiety zwłaszcza po owulacji – wówczas jego poziom wzrasta, co skutkuje wyciszeniem libido.
  • Prolaktyna – wysoki poziom prolaktyny blokuje owulację i obniża popęd płciowy. To naturalnie występujące zjawisko mające na celu zapobieganie kolejnemu, zbyt szybkiemu poczęciu. Prolaktyna daje organizmowi matki czas na zregenerowanie się i pozwala skupić się na opiece nad dzieckiem.
  • Dopamina ­- sprzyja prawidłowemu działaniu układu nerwowego. Dzięki niej mamy ochotę na seks. Hormon ten przekazuje impulsy nerwowe do mózgu, pobudzając go, podwyższając nastrój i powodując uczucie przyjemności i euforii.

Para siedzi na plaży

To Cię zainteresuje: Koniec problemu ze spadkiem libido!

Kiedy brak ochoty…

Jeśli hormony działają w niewłaściwy sposób – nie mamy ochoty na seks. Nieprawidłowości w gospodarce hormonalnej są następstwem wielu chorób, takich jak cukrzyca czy zespół policystycznych jajników. U kobiet chorujących na cukrzycę może dojść do spadku poziomu testosteronu i neuropatii, w wyniku której może zostać zaburzona wrażliwość na stymulację seksualną. Natomiast w zespole policystycznych jajników dochodzi do zaburzeń stężenia estrogenów, progesteronu i prolaktyny, które wpływają na poziom pożądania. Problemy z równowagą hormonalną może powodować też źle dobrana antykoncepcja – skutkuje to m.in. zatrzymywaniem wody w organizmie, pogorszeniem samopoczucia czy problemami z cerą. Antykoncepcja hormonalna nie pozostaje też obojętna na nasze libido. Aby zachować je w równowadze warto zadbać o zdrowy tryb życia (aktywność fizyczna wyzwala endorfiny i dopaminę) oraz zróżnicowaną dietę bogatą w witaminy B1 i B6, kwas foliowy, antyoksydanty. Można także sięgnąć po suplementy jak np. Harmonella®, która została stworzona specjalnie dla kobiet stosujących antykoncepcję hormonalną.

U niektórych kobiet pigułki hormonalne zmniejszają ochotę na seks. Zwykle dzieje się tak wtedy, gdy są one źle dobrane. Nie oznacza to jednak, że mniejsza ochota na zbliżenia musi być normą przy stosowaniu tego rodzaju antykoncepcji. Nie wszystkie tabletki wykazują tak samo negatywne działanie na libido – np. tabletki na bazie octanu chlormadinonu, naturalnego progesteronu, nie mają wpływu na poziom pożądania kobiety. Ważne więc, aby kobieta stosująca antykoncepcję hormonalną, która zauważyła u siebie tego rodzaju skutki uboczne, poinformowała o tym swojego lekarza ginekologa. Najprostszym rozwiązaniem będzie prawdopodobnie zmiana tabletek na inne – dodaje dr Andrzej Depko.


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry