Cała prawda o antybiotykach

13.03.2017
Antybiotykoterapia u dzieci

Odkrycie antybiotyków uznawane jest za jedno z najważniejszych ludzkich osiągnięć. Dzięki nim zapanowaliśmy nad wieloma chorobami zakaźnymi, które dziesiątkowały społeczeństwo. Niestety, na skutek niewłaściwego stosowania antybiotyków, grozi nam powrót do bakteryjnych epidemii. Wzrastająca antybiotykoodporność sprawia, że nasz arsenał broni w walce z zakażeniami bakteryjnymi coraz bardziej się kurczy. Dowiedz się, kiedy należy sięgać po antybiotyk i jak go stosować, by dodatkowo nie pogorszyć sytuacji.

Antybiotyki – największe odkrycie XX wieku

Choć już pod koniec XIX wiek zauważono, że substancje wytwarzane przez pleśnie mogą hamować rozwój bakterii, to eksperymenty Alexandra Fleminga przeprowadzone kilkadziesiąt lat później, pozwoliły jednoznacznie stwierdzić istnienie antybiotyków, czyli substancji zabijających bakterie lub hamujących ich rozwój. Odkrytą przez naukowca w 1928 roku substancję czynną, udało się wyizolować dekadę później. Następnie szybko uruchomiono komercjalną produkcję pierwszego antybiotyku – penicyliny.

Czym są antybiotyki?

Antybiotyki to substancje, które zabijają bakterie lub hamują ich wzrost, a jednocześnie przy stężeniu terapeutycznym nie wykazują toksyczności względem ludzkiego organizmu. Jest to możliwe dzięki temu, że ich mechanizmy działania uderzają w struktury i procesy typowe dla komórek bakteryjnych. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że ponieważ wirusy również są zbudowane inaczej niż bakterie, a w ich wnętrzu zachodzą inne procesy, antybiotyki nie wpływają na nie negatywnie, przez co są nieskuteczne przy większości infekcji gardła czy przeziębieniach.


Przeczytaj także:


 

Kiedy i w jaki sposób stosować antybiotyki

W związku z tym, że antybiotyki są nieskuteczne w walce z wirusami, powinny być stosowanie jedynie przy zakażeniach bakteryjnych. Jak jednak rozróżnić, czym spowodowana jest dana infekcja?

Typowe przeziębienie wywołane jest wirusami. Zakażenia wirusowe zwykle zwiastowane są ogólnym złym samopoczuciem i rozbiciem. Pojawiają się: katar, ból gardła i suchy kaszel. Gorączka, jeżeli występuje, zwykle nie jest wysoka i nie przekracza 39 st C. W przypadku wirusowego zapalenia gardła migdałki mogą być zaczerwienione i powiększone, jednak nie będą pokryte nalotem. Przy takich symptomach należy leczyć się objawowo i nie ma potrzeby stosowania antybiotyku.

Infekcje bakteryjne atakują nagle i charakteryzują się wysoką temperaturą (powyżej 39 st C). Zapalenie gardła spowodowane bakteriami, czyli angina, charakteryzuje się występowaniem na migdałach białego lub szarego nalotu. W takim przypadku lekarz po postawieniu diagnozy zazwyczaj przepisuje antybiotyk.

Niezwykle istotną kwestią jest to, aby przepisany antybiotyk zażyć do końca, nawet jeżeli objawy już ustąpiły. W przeciwnym wypadku może dojść do namnożenia ostatnich, pozostałych bakterii, które z reguły są najbardziej oporne na działanie antybiotyku. Jeżeli pozwolimy im przetrwać, rozmnożą się i infekcja przerodzi się w zakażenie wyjątkowo trudne do zwalczenia. Przy kolejnej serii leczenie trzeba będzie prawdopodobnie zastosować wyższą dawkę antybiotyku lub inny lek z tej grupy.

Pamiętaj również, by nigdy nie zażywać starych antybiotyków, które zostały po wcześniejszej kuracji, na własną rękę. Przede wszystkim pacjenci mają problem z samodzielnym rozpoznaniem infekcji bakteryjnych. Dodatkowo, antybiotyk może być nieodpowiednio dobrany do danej infekcji lub przyjęty w złej dawce.

Skutki nadużywania antybiotyków

Niestety, od wielu lat antybiotyki są zdecydowanie nadużywane. Pacjenci bardzo często domagają się u lekarza przepisania antybiotyków na choroby wirusowe, na przykład grypę. Z kolei lekarze mają tendencję do ordynowania tych środków profilaktycznie, w celu uniknięcia nadkażeń bakteryjnych. To wszystko prowadzi do wykształcania wśród szczepów coraz większej antybiotykoodporności, czyli cechy powodującej, że bakterie nie są podatne na działanie danego antybiotyku bądź reagują na niego słabiej. W mechanizmie ewolucyjnym bakterie przystosowują się do coraz trudniejszych warunków i w szczepach przeżywają jedynie te, które nie są wrażliwe na dany antybiotyk lub mogą zostać zabite po zastosowaniu wyższej dawki. Po rozmnożeniu powstaje szczep, w którym większość bakterii jest oporna na dany antybiotyk. Za tę sytuację odpowiedzialna jest również wspomniana wyżej sytuacja, w której pacjenci nie kończą przepisanej terapii i w rzeczywistości pozwalają przeżyć najbardziej opornym bakteriom.

Innym częstym skutkiem niewłaściwego stosowania antybiotyków, jest naruszenie naturalnej flory bakteryjnej. To z kolei może prowadzić między innymi do zasiedlenia jelita innymi bakteriami chorobotwórczymi lub grzybami. Dlatego tak ważne jest stosowanie w czasie antybiotykoterapii i po niej odpowiednich probiotyków.

Trzeba pamiętać, że antybiotyki są bardzo dobrą grupą leków, ale żeby mogły wciąż służyć nam w zwalczaniu niebezpiecznych infekcji bakteryjnych, nie możemy sięgać po nie przy każdej możliwej okazji.

Jeśli nie antybiotyk, to co?

Osoby, które często chorują na zapalenie gardła, powinny pomyśleć nie tylko o szybkim leczeniu, ale również o profilaktyce. Ciekawym rozwiązaniem jest Lactoangin®, preparat zawierający metabolity bakterii kwasu mlekowego, który stymuluje rozrost naturalnej flory bakteryjnej gardła. Dzięki temu gardło jest chronione przed bakteriami chorobotwórczymi. Taki preparat nie tylko wspomaga leczenie infekcji grzybiczych i bakteryjnych, ale również zapobiega ich nawrotom.


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry