Antykoncepcja po porodzie

autor: Agata Cygan - Kukla | 16.03.2015

Karmienie – chroni czy nie?

Jeśli kobieta nie karmi naturalnie, wówczas trzy pierwsze tygodnie po porodzie zwykło się uważać za okres niepłodny. Po tym czasie powinna nastąpić owulacja, czyli uwolnienie kolejnej, zdolnej do zapłodnienia komórki jajowej. Nieco inaczej jest w przypadku kobiety, która karmi piersią – zazwyczaj nie obserwuje ona u siebie typowych cykli owulacyjnych.

Pierwsza miesiączka po porodzie pojawia się później, co oznacza jednocześnie, że później dochodzi do owulacji. Dlaczego tak się dzieje? Powodem jest fakt, że prolaktyna wydzielana przez przysadkę mózgową, stymuluje produkcję mleka, a wspomniane zmiany hormonalne blokują prawidłowe funkcjonowanie jajników. O ile powyższy mechanizm nie ulega wątpliwości, powinny się one nasunąć w kwestii tego, w jakim terminie pierwsza owulacja się pojawi.

Zależy to od wielu czynników, jak chociażby indywidualnych predyspozycji organizmu matki, stanu jej zdrowia, kondycji fizycznej, sposobu odżywiania, czynników genetycznych, a także – sposobu karmienia. Stąd też powrót płodności po porodzie można zaobserwować w okresie od kilku tygodni do kilku miesięcy.

Osoby, które chciałyby „skorzystać” z okresu karmienia jako z naturalnej metody antykoncepcyjnej, powinny się jednak zapoznać z poniższymi warunkami

Mówią one, kiedy karmienie piersią „zabezpiecza” najbardziej skutecznie i posłużyły do opracowania metody antykoncepcyjnej, zwanej metodą niepłodności laktacyjnej (Lactational Amenorrhea Method – LAM). Zgodnie z nimi, kobieta karmiąca piersią znajduje się w stanie fizjologicznej niepłodności co najmniej 12 tygodni po porodzie, o ile: dziecko jest przystawiane do piersi na żądanie, przynajmniej 6 razy na dobę, a także w nocy, co najmniej 100 minut w ciągu doby, a przerwy pomiędzy karmieniami nie przekraczają 4-6 godzin; dziecko nie jest dopajane innymi produktami i nie ssie smoczka, zaś u kobiety nie wystąpiła żadna wydzielina z pochwy w okresie 56 dni po porodzie (tzw. poporodowy brak miesiączki).

Warto podkreślić, że nawet przy dokładnym przestrzeganiu powyższych warunków, twórcy metody ręczą za jej skuteczność jedynie do 6 miesiąca po porodzie!

mama i dziecko

Antykoncepcja hormonalna

Problem ze skuteczną antykoncepcją w czasie laktacji polega na tym, że większość substancji przyjmowanych przez matkę jest wydzielanych do mleka, a następnie – przyjmowanych przez dziecko. „Tradycyjnej” antykoncepcji hormonalnej w postaci pigułki dwuskładnikowej nie poleca się kobietom, karmiącym piersiom, gdyż zawarte w nich hormony przedostają się do pokarmu i mogą zaszkodzić maluszkowi.

Mamy karmiące mogą jednak bez obaw sięgnąć po tzw. minipigułki, niezawierające estrogenów – powstałe specjalnie z myślą o kobietach, karmiących naturalnie, których przyjmowanie można rozpocząć już 3 tygodnie po porodzie. Dla pokarmu matki obojętne są też zastrzyki antykoncepcyjne, podobnie jak wspomniane pigułki, zawierające wyłącznie progestagen, który zagęszcza śluz oraz blokuje owulację. Należy pamiętać, że plastry antykoncepcyjne opierają się na takim samym mechanizmie jak inne preparaty dwuskładnikowe, a różnią się jedynie drogą podania. Dlatego, podobnie jak tradycyjnych pigułek, nie należy ich stosować w czasie laktacji.

W tym okresie można jeszcze rozważyć wkładkę wewnątrzmaciczną z hormonami, które zagęszczają śluz szyjkowy, uniemożliwiając transport plemników do komórki jajowej. Warto jednak pamiętać o dość istotnej wadzie tej metody – może powodować zwiększone ryzyko zapalenia przydatków, co z kolei podnosi ryzyko ciąży pozamacicznej oraz niepłodności. Z tego też względu wkładkę powinno się rozważać dopiero po ostatniej planowanej ciąży.

Arsenał środków antykoncepcyjnych zwiększa się, rzecz jasna, jeśli kobieta nie karmi (już lub w ogóle) piersią

Wówczas może sięgnąć po tabletki, plastry lub inne metody, których używała wcześniej. A jeśli takich nie stosowała, poprosić o ich dobranie lekarza. W każdym przypadku – bez względu na to, jaki rodzaj antykoncepcji hormonalnej stosujemy, warto pomyśleć o osłonie, czyli tabletkach, chroniących organizm przed szkodliwym działaniem hormonów. Najlepszym wyborem w tym przypadku będzie preparat, który – oprócz wspomnianego działania, uzupełnia niedobory witamin, tak typowych dla kobiet, stosujących środki hormonalne. Działanie takie wykazuje preparat Harmonella® który – dodatkowo, wspomaga odporność, poprawia metabolizm oraz stan włosów, skóry i paznokci, co w przypadku kobiet po okresie ciąży jest wskazane szczególnie.

para

Antykoncepcja mechaniczna

W tym przypadku nie ma rozróżnienia na kobiety karmiące naturalnie i sztucznie – wszystkie mogą skorzystać z metod mechanicznych zaraz po porodzie. Najchętniej wybieranym jest, rzecz jasna, prezerwatywa. W okresie karmienia piersią, kiedy w co najmniej kilku pierwszych tygodniach kobieta nie ma miesiączki, prezerwatywa powinna być stosowana przy okazji każdego zbliżenia. Kiedy comiesięczne krwawienie wróci, decyzja – kiedy zakładać prezerwatywę, a kiedy z niej zrezygnować, zależy już od partnerów (np. tylko w dni płodne).

Jednak, co do obserwacji swojej płodności – metoda naturalnego planowania rodziny zaraz po porodzie może się nie sprawdzić, ponieważ organizm dopiero się stabilizuje po ogromnej hormonalnej burzy, jaką stanowił dla niego okres ciąży.

By zwiększyć skuteczność prezerwatyw, można pomyśleć o dodatkowym zastosowaniu środków plemnikobójczych, jednak warto mieć na uwadze, że nie wszystkie są zalecane kobietom karmiącym (m.in. ze względu na negatywny wpływ zawartych w nich substancji na stan flory bakteryjnej pochwy, która po ciąży jest szczególnie podatna na infekcje).

Zanim zdecydujesz się na wybór określonej metody, poradź się swojego lekarza!

 

fot. Cia de Foto Foter Creative Commons Attribution 2 0 Generic (CC BY 2.0)


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry