8 błędów kobiet w rozmowach z przyszłymi teściami

autor: Agata Cygan-Kukla | 27.06.2016

Oczywiście nie chcemy cię przekonywać, że tylko postępowanie według poniższych wskazówek zapewni ci „sukces” w czasie rozmowy z przyszłymi teściami, a jego ojciec zacznie się zastanawiać, dlaczego nie poznał cię kilkanaście lat wcześniej.

Wcale też nie twierdzimy, że złamanie tych „żelaznych zasad” zakończy się totalną ruiną i albo skreśli ciebie w oczach jego rodziców, albo ich wraz z chłopakiem – w twoich.

Uważamy po prostu, że jeśli będziesz unikać poniższych zachowań – pójdzie ci znacznie łatwiej!

Czego więc najlepiej nie robić w czasie pierwszego spotkania z rodzicami partnera?

Ubierać się zbyt elegancko

To przecież nie oświadczyny (a przynajmniej nic ci o tym nie wiadomo), więc naprawdę nie ma potrzeby wbijać się w elegancką, opiętą sukienkę i szpilki. Ta pierwsza sprawi, że będziesz się zastanawiać nad każdym kolejnym kęsem, zwiększającym wydatnie ryzyko nagłego trzasku, te drugie, że od progu będziesz się głowić – co z nimi zrobić.

Zobacz też: Kłamstwa, które wmawiamy naszym facetom

Trochę głupio (i niebezpiecznie) paradować po panelach w wysokich obcasach, bo wzrok przerażonej teściowej może szybko sprowadzić cię na ziemię. I dosłownie i w przenośni – w stresie łatwiej o nieprzewidziany wypadek. Postaraj się więc znaleźć złoty środek (choć niekoniecznie w kolorze złotym) – taki, w którym będziesz czuć się nie tylko atrakcyjnie, ale i wygodnie. Naprawdę nie musisz zakładać sukienki, chyba że to lubisz. Jasne, że zamiast zwykłych jeansów lepiej byłoby włożyć jakieś materiałowe spodnie, ale naprawdę nikt nie będzie się w nich doszukiwał kantki (no chyba, że będą dwie). Pamiętaj, że w ubraniu, w którym nie będziesz czuć się swobodnie, będziesz sprawiać wrażenie spiętej i niepewnej siebie. Nie utrudniaj sobie już na starcie!

8 błędów kobiet podczas rozmowy z (być może) przyszłymi teściami 4

Wdawać się w tematy wrażliwe (drażliwe)

Jasne, że każdy ma prawo do własnego zdania, poglądów, przekonań. Jasne, że każdy ma też prawo otwarcie je wyrażać. Warto jednak pamiętać, że nie w każdej sytuacji jest to wskazane. Wprowadzanie już na wstępie niepotrzebnych podziałów, kontrastów, kreślenie różnic i granic naprawdę nie wpłynie dobrze na dalszą część spotkania. Ani relacji. Tym bardziej, że poglądy naszych przyszłych teściów nie będą (a przynajmniej nie powinny) mieć żadnego wpływu na nasze własne życie.

Pamiętajmy, że kwestie światopoglądowe to te, przy których najłatwiej stracić cierpliwość czy samokontrolę.

Szczególnie, jeśli obstajemy przy czymś wyjątkowo mocno. Nie informujmy więc ostentacyjnie, że w ostatnich wyborach głosowałyśmy na inną partię czy też podpisałyśmy się na petycji w sprawie dopuszczenia do sprzedaży tabletki dzień po. Jeśli rodzice otwarcie zapytają nas o zdanie w danej sprawie – oczywiście je wyraźmy. Jasno i stanowczo, ale jednocześnie – krótko i zwięźle. A następnie szybko poszukajmy tematu zastępczego.

Zdradzać, że znasz rodzinne tajemnice

Warto też unikać tematów i kwestii, co do których mamy wątpliwości – czy aby na pewno rodzice wiedzą, że i my o nich wiemy..? Czy przykładowo tata chciałby, by jego syn mówił otwarcie o tym, że kilka dni temu stracił pracę? Albo czy mama byłaby zadowolona, że ukochany synek opowiedział o tym, jak jej niedopieczony wypiek wylądował w koszu? Warto porozmawiać o tej wrażliwej kwestii z partnerem nieco wcześniej, bo równie łatwo o gafę w przeciwnym kierunku.

Jeśli ojciec partnera opowiada dowcip, który usłyszał od kolegi ze szpitala i przy okazji informuje, że spędził tam ostatni tydzień, reagowanie nadmiernym zdziwieniem może się okazać po prostu nie na miejscu. Jak to, nie wiedziała? Nie powiedział jej o tym? Nie było to dla niego na tyle ważne? A może właśnie powiedział, tylko ona – puściła mimo uszu…?

8 błędów kobiet podczas rozmowy z (być może) przyszłymi teściami 3

Zdradzać waszych planów

Ta zasada obowiązywać powinna także w przypadku waszych własnych spraw. Dopytaj, ile o waszym życiu i planach wiedzą rodzice. Być może uwaga na temat pięknych firanek teściowej, które pasowałyby także do waszej nowej kuchni nie będzie wskazana, bo rodzice nie zostali jeszcze poinformowani o fakcie, że planujecie niebawem razem zamieszkać?

Warto przeczytać: 8 rzeczy, które kobiety robią w filmach, a nigdy w życiu

Nie warto też może informować, że nie masz w planach posiadania dzieci co najmniej przez najbliższe 7 lat. Po pierwsze – to wasza osobista sprawa, a po drugie – naprawdę nie ma sensu ustawiać się do nich w opozycji już na pierwszym spotkaniu. Oczywiście jeśli to rodzice poruszą tę kwestię, nie ma potrzeby ukrywać swojego stanowiska w danej sprawie, ale – jak wyżej – krótko i bez zbędnych szczegółów.

Nie musisz także informować, ile wydaliście na ostatni wyjazd na Majorkę, bo być może rodzice nie są aż tak głęboko wciągnięci w finanse syna, a i on sam nie życzyłby sobie ich kontroli w tej akurat kwestii…

Zdradzać czułych zachowań

Bez względu na to, jakie są wasze codzienne relacje, w czasie spotkania z rodzicami partnera warto je nieco poluzować. Trochę nie na miejscu będzie nieustanne przytulanie się do chłopaka, cmokanie, czochranie mu włosów, szeptanie do ucha czy łapanie za rękę. Jasne, że nie musicie udawać obcych sobie osób ani siadać naprzeciwko siebie, ale dobrze byłoby nieco wypośrodkować osobiste zachowania.

Sprawdź: 9 rzeczy, które robimy przed seksem

Warto też dobrze przemyśleć zwracanie się do partnera per dzióbku, kotku, misiu czy innymi, osobistymi określeniami. Też jesteśmy przeciwne stwierdzaniu, że coś „nie wypada”, ale w tej sytuacji – no naprawdę nie wypada! On ma imię, więc nawet jeśli nie używasz go na co dzień, spróbuj! A nuż się okaże, że całkiem do niego pasuje?

„Przejmować” syna teściowej

Kolejny błąd to zachowania sugerujące lub po prostu zdradzające (bo często są one nieświadome), że teraz to ty przejęłaś władzę nad synem „teściowej”. Dlatego też niezbyt na miejscu będzie, jeśli w momencie, gdy mama poda mu talerz z ciastem, ty ostentacyjnie go odsuniesz lub przypomnisz, że miał się nie opychać słodkim.

8 błędów kobiet podczas rozmowy z (być może) przyszłymi teściami 1

Także kiedy ty zostaniesz poczęstowana, nie musisz od razu informować, że przeszliście na zdrowy tryb życia, co niewątpliwie zasugeruje matce, że jej był ten niezdrowy. Jasne, że nie musisz się częstować, jeśli nie masz ochoty, ale odmawianie, a dyskredytowanie to dwie zupełnie odmienne sprawy. Nie kreśl wirtualnej linii między rodzicami partnera, a wami i nie podkreślaj na siłę, jak bardzo się różnicie.

Żalić się na chłopaka

Z drugiej jednak strony, absolutnie nie powinnaś kreślić podziałów między sobą i chłopakiem. Żalenie się na niego, zwierzanie się ze wspólnych problemów, wypominanie mu błędów czy gaf z pewnością nie zostanie dobrze odebrane. Wręcz przeciwnie – rodzice mogą odczytać je jako zarzut, że coś zrobili nie tak, że masz jakieś uwagi co do tego, jak wychowali swojego syna.

Zobacz też: 16 najczęściej irytujących nawyków partnera

Nie wykorzystuj więc spotkania do tego, by wytknąć chłopakowi wszystko, co do niego „masz”, bo nie tylko zrazisz do siebie jego, ale i rodziców. Nie „obgaduj” też partnera wtedy, kiedy wyjdzie z pokoju. Nawet, jeśli rodzice oficjalnie staną po twojej stronie, „skarcą” synka czy obrócą wszystko w żart, nigdy nie będziesz mieć pewności, co tak naprawdę o tobie pomyśleli.

8 błędów kobiet podczas rozmowy z (być może) przyszłymi teściami 2

Nastawiać się negatywnie

To podstawowy błąd, jaki popełnia większość dziewczyn przed poznaniem rodziców partnera. Nadają spotkaniu rangę wydarzenia miesiąca, jeśli nie roku i oczekują na nie niczym na egzamin z prawa jazdy.

Tym samym, każde pytanie czy komentarz przyszłych teściów traktują podejrzliwie, doszukują się w nim podtekstów i drugiego, jeśli nie trzeciego dna.

Dziewczyny, uwierzcie! Rodzice obawiają się tego spotkania jeszcze bardziej niż wy! Mają przecież poznać osobę, w ręce której oddadzą być może swoje dziecko! Trudno to zrozumieć, dopóki samemu nie jest się rodzicem, ale postarajcie się wejść w ich skórę i spojrzeć na całe zdarzenie właśnie z takiej perspektywy.

Czy nie wydaje się wam też przypadkiem, że to partner odczuwa większy stres? Przecież wam zależy jedynie na tym, by dobrze wypaść przed jego rodzicami. Jemu – by obie strony nawzajem przypadły sobie do gustu. Podejdź do całej sprawy z dystansem, a znacznie ułatwisz mu sprawę. Jeśli zobaczy, że jesteś wyluzowana i pozytywnie nastawiona – sam także przestanie się stresować!

Czekamy na Wasze relacje z pierwszych spotkań! Powodzenia!


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry