16 najczęściej irytujących nawyków partnera

autor: Agata Cygan - Kukla | 29.03.2016

Nie opuszczają klapy

Chyba najstarsza z możliwych kość niezgody pomiędzy płciami. To, co my robimy odruchowo, mimochodem, nawet o tym nie myśląc, dla nich okazuje się być ogromnym problemem.

No dobrze, postaram się pamiętać! – obiecują po kolejnej kłótni, tak jakby silili się na wielkie wyrzeczenie. A co najgorsze, zupełnie nie widzą problemu! – O cóż ci chodzi z tą deską? – mówi ich wyraz twarzy za każdym razem, kiedy zostaną przyłapani na niecnym procederze.

 

Podczas spłukiwania wody po skorzystaniu z toalety w powietrze unoszą się olbrzymie ilości wirusów i bakterii, które osiadają w całej łazience!

Lądują one na klamkach, ręcznikach, szczoteczkach… Według badań Microbiology at Leeds Teaching Hospitals NHS Trust po spuszczeniu wody bakterie i wirusy mogą unieść się na wysokość do 25 cm ponad sedes, potrafią się one unosić, aż do 90 minut po spuszczeniu wody!

Nie zakręcają pasty do zębów

Z tą pastą sprawa nie jest taka prosta. Bo nie dość, że zakrętkę najchętniej wyrzuciliby do kosza zaraz po zakupieniu pasty, to jeszcze nie potrafią wyciskać tubki „od dołu”. Miętolą górną część do momentu, aż ta nie opadnie zrezygnowana na dół, uniemożliwiając reszcie zawartości wydostać się na powierzchnię…

Nie zakręcają wody w czasie mycia zębów

Pozostając w temacie higieny jamy ustnej. Czy oni naprawdę nie mogą zakręcać kranu w czasie mycia zębów?? Czy szum lejącej się wody działa na ich uspokajająco czy może widzą w tym jeszcze jakiś inny ukryty cel…?

Nie spłukują wanny po kąpieli

Bo im się wydaje, że wystarczy wyjąć korek. A przecież na bokach i dnie wanny pozostaje osad – z mydła, żelu, pianki…. Poza tym kąpiel bierzemy po to, by się umyć, a to oznacza, że do wanny nie wchodzimy czyści. Brudna woda zostawia brzydkie zacieki, a i jakimś samotnym włoskom zdarzy się zabłąkać w okolicy…. Czy tak trudno spłukać je prysznicem?

Sprawdź: Ręcznik do higieny intymnej

Nie ścierają podłogi w łazience

No bo przecież woda sama wyschnie. Jasne, że wyschnie, ale wcześniej zdąży po niej przejść kilka osób (z nim samym na czele), roznosząc mokre plamy na panele w salonie. Zresztą zachlapana łazienka to ostatnie, co chcemy zastać, marząc o wieczornym relaksie w wannie. Nie mówiąc już o zalanej mydelniczce…

16-najczesciej-irytujących-nawykow-partnera1

Zostawiają bałagan w kuchni

To dobrze, że potrafią sobie zrobić kanapkę samodzielnie, a nawet coś ugotować, ale mogliby sprzątać po tych swoich kulinarnych eksperymentach. Stos brudnych naczyń, lepiąca się podłoga, wszechobecne okruchy i kawałki warzyw. Aaaaaaa!

Zostawiają naczynia w zlewie

Jeśli w mieszkaniu nie ma zmywarki to można ich jeszcze jakoś tłumaczyć (liczą, że naczynia same się umyją…?) Ale skoro posprzątanie po sobie wymaga jedynie włożenia naczyń do zmywarki – żadne tłumaczenia nie pomogą.

Nie odnoszą brudnych naczyń

Zresztą z naczyniami problemów jest więcej. Jeśli już naprawdę nie mogą włożyć ich do tej zmywarki, to może mogliby je chociaż zanieść do zlewu..? Zostawianie naczyń „tam gdzie się z nich zjadło” to wyjątkowo perfidne zachowanie.

16-najczesciej-irytujących-nawykow-partnera2

Siorbią

Niby w towarzystwie im się nie zdarza, ale czy MY to już nie jest towarzystwo?! I co to za wytłumaczenie, że zupa czy herbata jest gorąca?? Czy w ten sposób będzie chłodniejsza? Jakiekolwiek odgłosy przy stole powinny dotyczyć – wyłącznie uznania dla naszych kulinarnych zdolności.

Ubierają się na ostatnią chwilę

My przygotowujemy się do wyjścia jakiś tydzień wcześniej. Najpierw obmyślamy, przymierzamy, pożyczamy (w razie czego kupujemy). Oni? Kwadrans przed wyjściem uświadamiają sobie, że nie mają żadnej wyprasowanej koszuli! A co gorsza, nawet im szczególnie nie zależy na tym, którą włożą. – Wyprasuj którąkolwiek! Sam sobie wyprasuj!

Plują

A raczej spluwają… Nasi oczywiście tego nie robią! Ale już ci, spotkani na ulicy… Przecież to jest takie obrzydliwe!

Pytanie, czemu ma służyć ten paskudny proceder?

Podkreśleniu swojego terytorium (tyle, że zwykle nie plują na swoim)? Pozbycia się nadmiaru śliny? Tyle, że wszystkim się wydaje, iż to my, kobiety mamy jej za dużo („plotą, co im ślina na język przyniesie”). No właśnie, my przynajmniej wykorzystujemy ją kreatywnie…

Oglądają się za kobietami

Szczególnie irytująca cecha. Biorąc pod uwagę, że zdarzy im się przypadkowo obejrzeć nawet w naszej obecności, to strach myśleć, jak muszą się gapić, kiedy nas nie ma! Wodzenie wzrokiem za każdą napotkaną (atrakcyjną, zwykle długonogą i skąpo ubraną) kobietą niby szkodliwe nie jest, ale wkurza niemiłosiernie, prawda?

16-najczesciej-irytujących-nawykow-partnera3

Zasypiają po seksie

Tutaj bywa różnie, bo z naszych doświadczeń wynika, że czasem to my same jesteśmy potem bardziej śpiące… A jednak statystki pokazują, że kobiety narzekają na ten męski zwyczaj dość często. Podobno winną całemu zamieszaniu ma być oksytocyna (wydziela się w czasie zbliżenia zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn, ale w organizmie obydwu płci działa nieco inaczej), ale czy zawsze musimy zrzucać wszystko na hormony?

Sprawdź: Lubisz seks? Częste igraszki poprawiają płodność

Symulują (choć twierdzą, że nie!)

Kiedy facet zachoruje, to zawsze „na śmierć”. I nieważne, że to zwykła grypa czy przeziębienie – u niego zawsze przebiega niezwykle. Osłabia, wyczerpuje, prowadzi na skraj załamania. Szkoda, że oni nie wiedzą, iż wcale nie żałujemy ich tak bardzo, jak twierdzimy… A kiedy nie słyszą – zwyczajnie z nich żartujemy (jeśli oni udają, to nam też wolno, a co!)

Zostawiają skarpetki na podłodze

Tyle że robią to prawdopodobnie tylko dlatego, iż wszyscy ich o to oskarżają. No bo z jakich niby innych powodów? Czy ich zdaniem skarpetki dodają wnętrzom uroku? Wprowadzają domową atmosferę? Chyba nawet oni tak nie myślą… Ale że zewsząd słyszą o tym, jak to „mężczyźni rozrzucają skarpetki gdzie popadnie”, no to czemu by nie potwierdzić tych zarzutów? Zresztą to nawet wygodne…

Zabierają kołdrę

A to akurat nie zawsze jest taki zły zwyczaj. No bo jak już zabrał, to trzeba się teraz do niego przytulić, żeby „odzyskać” swoją część. Końcem końców zyskujemy podwójnie – nie dość, że dwa razy cieplej, to jeszcze i milej…

A jakie nawyki denerwują Was najbardziej w Waszych facetach? Czekamy na opinie!


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry